Jako, że święta za pasem najbardziej chyba obecnie odpowiednia piosenka świąteczna:
A w wielkopostnym nastroju od Baroku Bacha proponuję przejść do klasycyzmu Josepha Haydn'a -oratorium "7 ostatnich słów Zbawiciela na Krzyżu" (Die sieben letzten Worte unseres Erlösers am Kreuze):
Muza z jednego z najlepszych filmów w historii "Smokey and The Bandit" (dalej marzę o czarnym Pontiacu Trans Am z 77 roku z wielkim złotym znakiem pontiaca na masce ).
Ostatnio edytowany przez BJ Blazkowicz, 24 Mar 2013, 16:36, edytowano w sumie 1 raz