Dlatego nie bawię się z kompanami. Zona to nie przedszkole, nie będę niańczył jakiejś gówniarzerii.
Co do wylotów w Kordonie to jak dla mnie trzeba by jakoś przebudować wejścia na tą lokację z Bagien - południowe jest po prostu źle zrobione - gracz nie może tam przejść z oczywistych względów, ale NPC już tak - kilkakrotnie miałem na PDA oddział Oporu przechodzący sobie obok posterunku wojskowego, jakby nigdy nic, a raz nawet grupka stalkerów tam się przyplątała i nic, za to na gracza wyje alarm nawet przy przeskoczeniu przez siatkę przy samym tunelu

Północne wejście też niewiele lepsze, głównie przez głupotę AI - kiedyś miałem tam
10 (!!!) oddziałów Oporu i Czystego Nieba, z czego chyba 7 było z Oporu. Dlatego granie Czystym Niebem jest w ch♥* utrudnione - ciekaw jestem, jak 3-osobowy oddział ma odeprzeć 40-osobową armię wspieraną przez snajperów z bazy (bo ci widzą ognisko w lesie i strzelają tam, zwłaszcza do gracza)...
AI też wymaga ulepszeń - są miejsca, gdzie wystarczy ukucnąć za kamieniem i stajesz się absolutnie NIEWIDZIALNY dla NPC - raz przykucnąłem właśnie w ognisku w lesie i 15-osobowy oddział Powinności przebiegł obok mnie, kompletnie mnie ignorując. Po oddaniu strzału zaczęli się na mnie patrzeć, jednocześnie idąc tą samą drogą, a po pewnym czasie znowu wrócili do ignorowania mnie. WTF?
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!