














Gro3a napisał(a):Jeśli te powieści są zbyt brutalne to ja nie wiem, czy w ogóle omawiać jakiekolwiek lektury. Młoddzież może brać z nich przykłady i zrobić komuś krzywdę. Jak "krzyżacy są byt "brutalni", to niech sobie pan pseudo poseł obejrzy którąć część Piły (np.4), "Teksańską masakre piłą mechaniczną", czy "Amityville", gdzie krew spływa po ścianach i czściach ciał walających się po całej okolicy. Wychowałem się na grach takich jak "Manhunt", "Postal" czy "Call of duty" (szczególnie 5, gdzie odrywane są członki ciał, po strzale z dużego kalibru lub wybuchu granatu) i jakoś nie wyrósł ze mnie psychopataNo ale pan posioł wie o tym lepiej. Co więcej "Krzyżakach" zawarta jest dużo historii, którą też już się tyle nie uczy w szkole, robiąc nam z mózgu wodę. Niedługo nawet nikt nie będzie wiedział kto to jest Ulrich von Jungingen, czy nawet co to jest "Cud nad Wisłą". Jedynym celem Paligłupa jest zrobienie z nas niedouczonych idiotów.... Nawet im od przybytku sięw dupach poprzewracało....

















Pangia napisał(a): co nie zmienia faktu, że w gimnazjum nie ma trudnego materiału.






















Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości