jakieś dziwne historie opowiadasz...

Oczywiście - jak pchasz się snajperom pod lufy w skórzanej kurtce, to trudno oczekiwać innych efektów...
Zacznij od nowa i nie pchaj się od razu na frakcyjny front, tylko pobaw się w samotnikowanie
pozwiedzaj mapy, porób kłesty, pokupuj lepszy sprzęt, zbuduj sobie trochę zaplecza (sprzęt, zapasy, artefakty) i wtedy wybierz sie na front

Prawdę mówiąc ja grając w TFW postanowiłem jak najwięcej potestować moda, jak najmniej tracąc czasu -> zacząłem grę tylko 1 raz -> eksplorowałem samotnie, zrobiłem strategicznego sejwa i dołączyłem do Oporu -> dograłem do podbicia całej zony.
Wczytałem sejwa strategicznego, eksplorowałem samotnie, doskubałem się do Egzo i dobrych giwer, zrobiłem drugiego sejwa strategicznego i dołączyłem do Najemników -> dograłem do podbicia całej zony.
Wczytałem drugiego sejwa strategicznego, eksplorowałem samotnie, skompletowałem sobie super-pakerski arsenał, zrobiłem trzeciego sejwa strategicznego i dołączyłem do Wolności -> szybko dograłem do podbicia całej zony....
Ten mod jest cudowny, daje całe morze możliwości, kilka sposobów rozwoju, tworzy Zonę żyjącą własnym brutalnym życiem, a kiedy Smoq zaimplementuje jeszcze długo oczekiwaną fabułę to... Sam nie wiem - powinien ponegocjować z GSC o możliwości wydania tego za hajs...

Jak dla mnie - najlepszy mod oparty na wojnach frakcji, jaki powstał dla CS.
I'm just stalking...