przez Gro3a w 04 Maj 2013, 22:20
A mnie wkur..ł mój "złom". Do roboty pojechałem samochodem, a wróciłem z lacza

Badziewie zostało na parkingu z włączonymi światłami (nie mam kontrolki i "piszczka") i rozładował się akumulator do zera..... Na szczęście nie mam daleko do domu, ale miałem załatwić kilka spraw poza miastem... A zawsze po przekręceniu kluczyka wyłączałem światła, a teraz zapomniałem.... Jak się to jeszcze raz powtórzy to chyba kupie sobie rower...
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...