Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 13 Cze 2013, 16:14

:arrowu: :arrowu: - od tego jest temat wiara, kościół i reszta.

Dzisiaj mimowolnie byłem, przez pół godziny, świadkiem lekcji historii w 2 klasie gimbazjum. Pomimo mojej całej tolerancji do dzisiejszej zagubionej młodzieży, muszę ze smutkiem i dość ostrym zeźleniem stwierdzić - poziom zidiocenia nastolatków, w tym sztucznym tworze jakim jest gimbaza, osiągnął wartości kosmiczne. Natomiast wiadomości odwrotnie proporcjonalnie - prawie równają się zeru :/ Przy czym pytania zadawane przez nauczycielkę ja i moi rówieśnicy, wychowani na starym systemie, przerabialiśmy w 4-5 klasie a nie 8-mej (czyli dzisiejszej 2-giej gimbazy) - bo to gdzie jest Wisła na mapie, gdzie ma ujście do Bałtyku wie mój 5-cio letni syn.

Panie Boże - WIDZISZ I NIE GRZMISZ :facepalm:

Za ten post scigacz1975 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Tajemniczy, djcycu.
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 13 Cze 2013, 16:38

Kuballa, nie obwiniam go, ale w pewnym sensie mógł się przyczynić, bo gdyby nasze króliczki poznały szybko gumki, byłoby może trochę mniej naszych kochanych bambo. W sumie jeszcze można obwinić za to ONZ. Zamiast dać wędkę to rzucają ryby... Ale mniejsza o to, bo faktycznie od tego jest inny temat.

Co do posta Ścigacza, zgadzam się całkowicie. Coraz młodsi robią się coraz mniej inteligentni i coraz bardziej pyskujący. Według mnie (z tego, co opowiadała mi mama) system kilku klasowy z wcześniej był zdecydowanie lepszy niż podstawówka i gimnazjum. Z drugiej jednak strony nauczyciele powinni jakoś swoje metody dostosowywać do uczniów i jak widzę, jak na siłę szma*a od historii kazała nagle od tak zaliczać tym, co nie zaliczyli 30 dat, epok itd. (sorry, ale mam słabą podzielność uwagi na zaliczanie, sprawdzian i kartkówkę w jeden dzień), to mnie krew zalewa, bo przez nią nieźle zawaliłem test gimbazjalny, bo już czasu nie starczyło na naukę. Nasza "kochana" pani od polskiego na siłę każe wykonywać debilne ćwiczenia, które nie mają sensu. Na dodatek bardzo często potępia u ucznia inny sposób interpretacji, kojarzenia sensu wiersza niż jest ustalony według góry. Czy nie jest frustrujące to, gdy uczeń usiłuje myśleć, kombinuje, stara się kojarzyć fakty, a w jego wypowiedzi (nawet jeśli jest sensownie zbudowana) nie szuka się jakiegokolwiek ziarna dobrej dedukcji? Potem się tylko dziwią, że uczniowie nie myślą na lekcji. Tym bardziej rozmyślanie nad erotykami żyda opisującego swoje romanse nie jest niczym ciekawym. Tym bardziej widzę, że niektórzy nauczyciele uczą robienia na złość. Polonistka chce jutro jeszcze zrobić kartkówkę i uczyć nas do końca roku szkolnego, ale powątpiewam, czy ktoś w ogóle do końca następnego tygodnia pozostanie w szkole. Ona zawsze jest taka zadowolona, gdy dowala nam dużą pracę domową, kartkówkę i tym podobne, ale zaraz będzie koniec tego. Szczególnie będę się śmiać, gdy nie będzie komu tyłka truć.
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 13 Cze 2013, 16:53

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że w szkole średniej co najmniej połowa tego co się uczyłeś tam nie będzie ci w ogóle potrzebna (mówię o polskim) jak pójdziesz do liceum(nie wiem jak jest w innych typach szkół)- u nas gros materiału od 1-3 klasy to były wybrane utwory literackie ze wszystkich epok od starożytności po czasy powojenne i ich interpretacja, gramatyki jest bardzo mało. A teraz to wam pewnie gadają "uczcie się bo w szkole średniej pały obrywać będziecie"- tja..
Na dodatek bardzo często potępia u ucznia inny sposób interpretacji, kojarzenia sensu wiersza niż jest ustalony według góry. Czy nie jest frustrujące to, gdy uczeń usiłuje myśleć, kombinuje, stara się kojarzyć fakty, a w jego wypowiedzi (nawet jeśli jest sensownie zbudowana) nie szuka się jakiegokolwiek ziarna dobrej dedukcji?

To to akurat jest ewidentna głupota i ignorancja nauczycielki, brak samodzielnej możliwości interpretacji tyko tak jak w programie napisano słowo w słowo i takim czymś zabija się inwencję u ucznia.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 13 Cze 2013, 16:58

Ja w gimnazjum byłem od 2003 do 2006 roku. Byliśmy według naszych nauczycieli ostatnim normalnym rocznikiem. Dalej zaczął się natychmiastowy przyrost cwaniaczków, gangsta szpanerów, noży, dupodaj i pakerów. Wszyscy niczym z durnego amerykańskiego serialu o szkole. Niczym stereotypy a jednak prawdziwe. Dziś taką gówniarę strach upomnieć żeby karków jakichś z maczetami nie nasłała bo to normalnie dziś w głowie nie ma a to przecież dzieci...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 13 Cze 2013, 17:15

Zauważyłem to i w swoim gimnazjum. Za mojej "epoki" czasami robiono sobie jajca z nauczycieli ale to co teraz się dzieje to kompletna ignorancja- uczniowie sobie a nauczyciel sobie. Do tego też wręcz lekceważący stosunek do nauki, nawet jak taki delikwent wie że jest zagrożony oceną niedostateczną a potem mają komisy z tak prostych, wręcz łopatologicznych przedmiotów jak np muzyka plastyka religia a nawet w-f. I tacy ludzie mają potem na nasze emerytury robić.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 13 Cze 2013, 17:20

Im się marzy już od teraz zagranica! Do Niemiec pojadą, do Anglii, do Norwegii a przyjdzie co do czego to będzie grandził po wsi/osiedlu a matka będzie w domu płakać. Znam ten przypadek tu niedaleko mnie. Albo pojedzie za tą granicę i będzie szerzył bydło. To gimnazjum to wylęgarnia bydła, chamstwa, odmóżdżenia i cofnięcia w rozwoju człowieka... Szacunek dla tych co mimo złych stopni w szkole traktują to wszystko jakoś poważnie i szanują swoją osobę zachowując się normalnie.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 13 Cze 2013, 17:23

Taa za granicą- chyba jako zmywarka ręczna albo dozorca betoniarki z łopatą w ręku na budowie bo jak się nie nosiło teczki to się tacha woreczki.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 13 Cze 2013, 17:30

Raz byłem w publicznym przyautostradowym kiblu w Niemczech... Robiłem pauzę więc się nie spieszyłem, wszedłem robiłem swoje przy pisuarze a te polskie gimbusowate pajacyki jadące na zieloną szkołę mnie od kretynów wyzywają, debili, że mały jestem, że mnie własne auto kiedyś rozjedzie i tak naśmiewają się ze mnie myśląc że ich nie rozumiem. Kleją po ścianach naklejki z klubami piłki nożnej, malują jakieś bzdety markerami i nawet gówno potrafił po desce rozsmarować co telefonami kręcili... Myjąc ręce dalsze śmiechy chichy że grubo ubrany jestem itd, aż w końcu wychodząc rzekłem "Kultury ku*wa, kultury, bo mnie wstyd żeście rodacy..." I tak się koleżki z gimbazy dowiedzieli że jedyne co na mnie szwedzkiego było to firmowe ubranie (żebyście ich miny widzieli :E)... Tak wygląda większość polaków za granicą bo takich akcji jestem świadkiem nie raz. Po prostu z reguły udaję szweda tak jak w rejestracji na aucie i słucham co polscy bracia o mnie zaczną mówić, szczególnie inni kierowcy na parkingach. Dopiero na końcu idę się przywitać jak obejdę auto, zjem i obsłucham jakiż to ze mnie szwedzki pajac... Bogu dzięki że większość szoferów jest w tym wypadku normalna i nie obgaduje.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen

Za ten post djcycu otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive marcel, scigacz1975, Gość.
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 13 Cze 2013, 18:13

Wave napisał(a):Z drugiej jednak strony nauczyciele powinni jakoś swoje metody dostosowywać do uczniów

Wypełnienie programu ważniejsze od rezultatu. [niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Wave napisał(a):Nasza "kochana" pani od polskiego na siłę każe wykonywać debilne ćwiczenia

Nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach. Pół świata tak wygląda.
Wave napisał(a):bardzo często potępia u ucznia inny sposób interpretacji, kojarzenia sensu wiersza niż jest ustalony według góry

Wypełnienie programu ważniejsze od rezultatu. Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Nauczyciel jest wykształcony, a ty jesteś gnojkiem :caleb: Ile razy słyszałem gadanie na zasadzie "zawodówka to plebs, a ci po studiach to elita". [niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Wave napisał(a):rozmyślanie nad erotykami żyda opisującego swoje romanse nie jest niczym ciekawym

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Wave napisał(a):Ona zawsze jest taka zadowolona, gdy dowala nam dużą pracę domową, kartkówkę i tym podobne

Realizuje niewypełnione pasje z dzieciństwa, skończ!
Tajemniczy napisał(a):Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że w szkole średniej co najmniej połowa tego co się uczyłeś tam nie będzie ci w ogóle potrzebna

Więcej niż połowa. A na maturze to i tak chyba nie ma nic z gimnazjum, tylko musisz kombinować. A oni rokrocznie zaniżają poziom, żeby statystyka wyglądała identycznie.
Tajemniczy napisał(a):gramatyki jest bardzo mało

Mniej niż mało. Ale to zależy. Przez trzy lata miałem dwie lekcje z gramatyką. Za to u innych nauczycieli był na to taki nacisk, że mieli co drugą lekcję o tym.
Tajemniczy napisał(a):A teraz to wam pewnie gadają "uczcie się bo w szkole średniej pały obrywać będziecie

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Tajemniczy napisał(a):To to akurat jest ewidentna głupota i ignorancja nauczycielki, brak samodzielnej możliwości interpretacji tyko tak jak w programie napisano słowo w słowo i takim czymś zabija się inwencję u ucznia.

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
djcycu napisał(a):Byliśmy według naszych nauczycieli ostatnim normalnym rocznikiem. Dalej zaczął się natychmiastowy przyrost cwaniaczków, gangsta szpanerów, noży, dupodaj i pakerów.

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Tajemniczy napisał(a):to co teraz się dzieje to kompletna ignorancja- uczniowie sobie a nauczyciel sobie. Do tego też wręcz lekceważący stosunek do nauki

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Tajemniczy napisał(a):Taa za granicą- chyba jako zmywarka ręczna albo dozorca betoniarki z łopatą w ręku na budowie bo jak się nie nosiło teczki to się tacha woreczki.

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
djcycu napisał(a):a te polskie gimbusowate pajacyki

[niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Ostatnio edytowany przez Universal, 02 Lis 2025, 16:49, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 13 Cze 2013, 18:47

A tak BTW to Polacy byli w Auschwitz, żydów pchano do Brzezinki. Mogę nawet filmik z opowiadaniem kombatanta polskiego zapodać o tym. Mnie holocaust już nudzi, i tak nikt nie wywoła u mnie wzruszenia. Jak mawiało porzekadło? "Wasze ulice, nasze kamienice"? Nie znoszę ich z wielu powodów, ale to chyba nie temat o antysemityzmie. Najlepsze jest to, że z naszą polonistką nie można się kłócić, bo od razu -20 wstawia. Ja dostałem -20 za rzekomy arogancki stosunek do facetki od historii, ale jak ona mnie nazwała naziolem to dobrze :facepalm: Jak dla mnie to jedynym wzorem jest nasz pan od geografii. Potrafi zaciekawić przedmiotem, naprowadza ucznia na trop jeśli ten nie zna odpowiedzi i zawsze opowiada z sensem oraz ciekawie. Podróże po globie z nim są o wiele lepsze niż smętne gadanie o wierszach Mickiewicza. Ja osobiście nie znoszę poezji, więc nie lubię też tej części polskiego. Tym bardziej dla mnie okropieństwem jest plastyka obecnie. U nas to wygląda tak, że czytamy jakiś denny temat i ciąąąąągle uzupełniamy ćwiczenia z nim związane. Kartkówki i sprawdziany są wielkości sprawdzianu z historii. Na dodatek jak już rysujemy to zawsze trafia się durny temat. Jestem leworęczny i rysuję paskudnie, choć WSK na ocenę wyszła mi nawet nawet. Na dodatek irytuje mnie interpretowanie obrazu na siłę, kiedy dla mnie kwadracik, prostokącik i kolejny kwadracik to idiotyzm i ułomność "artysty" do kwadratu, plastyczka każe doszukiwać się w tym wielkiego dzieła o niepokojącym, rozpraszającym i emocjonującym nastroju. Tak samo debilne są dla mnie te "inwajormenty" Typo, który gada do papugi a potem pali sobie kudły, kto jest takim debilem? Ja rozumiem, że można interpretować od czasu do czasu obrazy, ale nie na siłę. Plastyka powinna być przyjemnością i rozwijaniem zdolności manualnych. Wychodzi katorga i znużenie oraz udawane (byleby mieć lepszą ocenę) zainteresowanie, które skutkuje obojętnością na sztukę wartą uwagi. Dostaliśmy w spadku obraz, który w zależnie od wersji jego historii (w pewnym sensie legendarny jest ten obraz w naszej rodzinie) ma około 100 lub ponad 200 lat. To jest prawdziwe dzieło sztuki, przedstawia kogoś (nikt nie wie dokładnie) z naszej rodziny, kobietę, która siedzi na koniu. Piękno krajobrazu, dokładność odzwierciedlenia konia i ukazanie piękna naszej krewnej to prawdziwa sztuka. Taki obraz mógłbym interpretować i interpretować.

P.S. Jak można interpretować płótno obryzgane farbami z dziurawej puszki?
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 13 Cze 2013, 19:10

Wave napisał(a):Ona zawsze jest taka zadowolona, gdy dowala nam dużą pracę domową

Mi by stanął... O ile ładną macie polonistkę :P BTW, ona nie tyle zadowolona co ma wrażenie że zadała to co trzeba i że wyniesiecie coś z tego. Też byłem wrogiem takich prac ale czasem to dużo może nauczyć albo pomoże odkryć ciekawe pasje.

@Universal, my byliśmy we wsi a dokładniej gminie która skupiała te szkółki podstawowe z wokoła. Tak czy inaczej u nas byliśmy normalnym rocznikiem a dalej zaczęła się klapa. U was widzę było lepiej bo okres klapy zaczął się chwilkę później. Oczywiście w mieście gdzie zacząłem szkołę średnią było ciekawiej bo tam chodząc do 1 klasy technikum dowiedziałem się że w sąsiedniej szkole a dokładniej gimnazjum panna w 1 klasie jest w ciąży z kolesiem z 2 gimnazjum a ja dobrze jeszcze włożyć nie umiałem. Może ktoś wyśmieje mnie za to ale czy 16 lat to już odpowiedni moment na dzieci? Prezerwatywy mogą nie uchronić i jak więc potem żyć z tym? - To dla tych którzy zaczną zaraz wyśmiewkę.
Ostatnio edytowany przez djcycu, 13 Cze 2013, 19:17, edytowano w sumie 1 raz
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 13 Cze 2013, 19:12

Dlatego w 8-mej klasie pod koniec napisałem że Słowacki się zjarał, dowalił wódą i napisał wiersz (po 3 czy 4-ech poprawkach). Zdać zdałem ale do końca roku szkolnego (tak ze 3 miesiące) matula co drugi dzień ganiała do szkoły.
Co ja na to poradzę że nie umiem interpretować - a już na pewno nie tak jak mi dyktują. Ale problem "wypalania" twórczego myślenia przez nieodpowiedni program nauczania istnieje od dawna (chyba jest tak stary jak sama szkoła)
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości