




Gro3a napisał(a):A mnie strasznie wkur**ł drastyczny widok, gdy wróciłem z nocnej zmiany. Poszedłem do garażu i zobaczyłem przerażający widok: po całym pomieszczeniu walały się skorupki jajek, pióra i szczątki gołębi.... Sprawdziłem wejście do gołębnika i zobaczyłem kawałek pogiętej siatki i niewielką dziurę. Prawdopodobnie dostała się tam kuna i zeżarła mi 18 młodych gołębi z tego i zeszłego roku... Po ogródku walały się pióra i truchła tylko sześciu z nichCo roku o tej porze zdarza się mi to samo, mimo że znacznie wzmocniłem wejście do gołębnika...











Czy upadek współczesnego gracza jest aż tak wielki? Podkreślam, że moje pierwsze spotkanie ze Stalkerem było w w podstawówce


LSkiper napisał(a):Czy upadek współczesnego gracza jest aż tak wielki? Podkreślam, że moje pierwsze spotkanie ze Stalkerem było w w podstawówce
Owszem, moje pierwsze spotkanie ze stalkerem też było w podstawówce i jakoś nie zastanawiałem się długo, co dalej mam robić. Ja myślę, że upadek wsp. Gracza jest spowodowany tym, że gry są coraz prostsze w poziomie trudności i są mniej skomplikowane (stalker jest jednym z wyjątków) to jest właśnie powód.
Wave@ nie warto gnoić wydawców, tylko developerów to oni za to odpowiadają...









Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość