Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Moskva007 w 11 Lip 2013, 19:07

-Upał
-Mało FPS w S.T.A.L.K.E.R.-ze
-Remonty
-Gimbusy(w tym mój brat)
-Polska Władza
-Brak miejsca na dysku
-Kretyni którzy się ze mnie wyśmiewają
-Pederaści
-Jak coś się psuje
Chyba wszystko muszę się jeszcze zastanowić :wódka:
ImageImage
Awatar użytkownika
Moskva007
Kot

Posty: 29
Dołączenie: 05 Maj 2013, 11:56
Ostatnio był: 24 Sty 2019, 18:31
Miejscowość: SRC
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: BM16 Full
Kozaki: 7

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 11 Lip 2013, 19:32

O, a mnie akurat wpieniają wszelkiego rodzaju wynalazki typu VSS Vintorez, SVD, Moskva i tym podobne. Hamburgery lubią robić takie rzeczy, ale żeby użytkownicy języka słowiańskiego? :facepalm:
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 11 Lip 2013, 23:53

Wkurza mnie sprowadzanie historii polsko-ukraińskiej do Rzezi Wołyńskiej. Wręcz niezdrowe epatowanie szczegółami męczeństwa ofiar. Biadolenie, że Polacy nie znają historii tego ludobójstwa, że Ukraińcy nie przeprosili a jak przeprosili to, że nie dość...

To, że przeprosin najbardziej zajadle domagają się Ci, którzy najbardziej zaciekle będą zaprzeczali polskim mordom na Żydach czy przypisywali ofiary polskich akcji odwetowych porachunkom wewnątrz ukraińskim.

Ja pochodzę z rodziny w której mam i Polaków pomordowanych przez Ukraińców i Ukraińców pomagających Polakom zabitych przez innych Polaków. Znam historię z "pierwszej ręki", o tym jak Ukraińcy mordowali i palili i o tym jak nasi palili w rewanżu tamtych. Czy o tym jak Ci nasi chłopi pomagali komuchom wyłapywać ukrywających się AK-owców.
Historia nigdy jest czarno biała tak jakbyśmy chcieli.
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive scigacz1975, Gość.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 12 Lip 2013, 09:12

Wpienia mnie wypchany po brzegi pociąg TLK Rybak.. No i oczywiście mój przedział z chrapiącą emerytką i 4letnim brzdącem, wiercącym się w te i we wte.


Sent from my iPhone using Tapatalk
NA KOWNO!

Za ten post szm otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Kudkudak.
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kuballa44 w 12 Lip 2013, 11:24

Wpienia mnie fakt ze pstrągi powyżej magicznej granicy 40 cm irytująco często albo odprowadzają przynętę pod same nogi nie atakując, albo po ataku momentalnie się zrywają. :/ Tak więc nie mogę tej granicy przekroczyć z rybiej złośliwości. :P
szm, masz, ten kawalek idealnie pokazuje sytuacje w PKP w dość zabawny sposób. :P Jest brzdąc i moherek!
https://www.youtube.com/watch?v=vJYK5LkOqCc
Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach. -Freud.
Awatar użytkownika
Kuballa44
Beta Tester

Posty: 452
Dołączenie: 12 Wrz 2009, 08:21
Ostatnio był: 02 Gru 2025, 19:29
Miejscowość: Prawie że Koszalin.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 297

Re: Co was w...pienia

Postprzez Dżuz w 12 Lip 2013, 11:47

Mnie do kur*icy doprowadziła... drukarka :facepalm: A dokładniej zakupiony rok temu HP Photosmart 7510.

Tydzień użerania się z ***** i dopiero dziś udało mi się ją odpalić. Po dłuższym czasie nie używania nie chciała się w ogóle włączyć. Jeno jakieś szumy i zgrzyty z siebie wydawała. Dno i padaka totalna. Nie wiem jak można takie ***** produkować. Co więcej, z tego co wyczytałem w internetach, to mój przypadek nie jest wcale odosobniony :/ Już myślałem, że trzeba będzie szmelc wyrzucić na złom. Teraz pytanie jak długo będzie działać...

A jeszcze bardziej mnie w... pienia, że w ogóle ten złom kupiłem. Ogólnie z racji dość krnąbrnej natury urządzenia, nie polecam, mimo iż jakość wydruków jest świetna :caleb:

Uwagi moderatora:

chyba Cię nieco poniosło w słowach ;) lekko ocenzurowałem. - u3
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:48
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: Co was w...pienia

Postprzez LSkiper w 14 Lip 2013, 09:33

A mnie ostatnio wkurza mój sąsiad... Nie wiem co z nim nie tak, ale nawet w najgorętsze dni pali w piecu i tak kopci, że już maliny w moim ogrodzie i truskawki zaczynają mieć posmak dymu... Zupełnie, jakbym spalił 2 papierosy...
Kolejna rzecz jaka mnie wpienia to... Reklama sracza w Ikei! Nie dość, że ten sracz, to standard, jak na te lata, to jeszcze wstawili jakiś pasztet, co wygląda jak matka atika :caleb:
Rzygać się chce...
MSI B450A Pro MAX/Ryzen 7 5800X3D/ASRock Radeon RX 9070XT/32GB DDR4 3600MHz/2TB WD Blue + 2TB SSD/Logitech MX Master/W10/Cooler Master MWE Gold V2 750W
Samsung Galaxy S22 Ultra
Awatar użytkownika
LSkiper
Tropiciel

Posty: 319
Dołączenie: 19 Gru 2011, 23:27
Ostatnio był: Wczoraj, 10:29
Miejscowość: Posen
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 39

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gro3a w 14 Lip 2013, 14:18

Kac i ból głowy... Wyszedłem z kuzynem na jedno piwo, a wróciłem z kumplami narąbany o 6 rano do domu :facepalm: Chyba trzeba przestać pić, bo moja wątroba zaczyna coraz bardziej okazywać swoje niezadowolenie.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.

Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Awatar użytkownika
Gro3a
Technik

Posty: 718
Dołączenie: 05 Maj 2012, 22:26
Ostatnio był: 10 Mar 2026, 20:52
Miejscowość: Lubawa - warmińsko-mazurski Sosnowiec
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki: 294

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 14 Lip 2013, 15:02

Ja myślę że oni coś dodają do tych piw dziś że się tak dzieje. Jakieś tańsze składniki albo coś że wywołują takie rzeczy. Kiedyś po 5 piwach mi nic nie było na drugi dzień a dziś potrafię się napruć 3 i kacować na drugi dzień. Nie tylko ja to zauważyłem. Z resztą, w kraju soli drogowej, suszu jajecznego i ~40 letniego mięsa wszystko jest możliwe :D
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 15 Lip 2013, 10:10

Dżuz, z tymi nowszymi HPkami jest jakaś magia. Koledze na przykład kartki gniotło albo nawet zżerało. My posiadamy starą HP (gdzieś koło początku 2000 roku). Drukuje bardzo powoli, jakość nie jest najwyższych lotów, ale jest niezawodne. Byleby tusz miała i wciąż drukuje i drukuje. Czyżby zaczęli prowadzić politykę nowszego Mercedesa? Czyli że jeśli stare drukarki się nie psują to nie ma zarobku, więc trzeba produkować wybajerzone, ale mniej żywotne, by kasa płynęła na konto.

@Szm, Twoja emerytka to jeszcze było nic. My w czasie jazdy mieliśmy w przedziale jakiegoś smroda, bo okropnie śmierdziało gorzelnią i niemyciem. Tyle dobrze, że koło niego nie siedziałem, ale smród roztaczał się konkretny. Najbardziej wkurza mnie dziwne myślenie ludzi. Są inne przedziały wolne, więc po kiego czorta pchają się do tylko lekko zaludnionych? Ale za to w pierwszą stronę było miło, bo w przedziale nikogo nie było i tylko atrakcyjne studentka, ale byłem wtedy o parę lat młodszy, więc... No ale sobie popatrzyłem :D
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez LSkiper w 15 Lip 2013, 14:56

Wave@ miałem taką samą sytuację w pierwszą stronę do Gdańska, lecz ujowo było, bo ciemno było, i zbyt wiele nie widziałem, ale zapoznałem się na krótko z taką jedną, co koło mnie siedziała i dostałem...jej numer! Warto było, pogadaliśmy trochę, i powiedziała, że można się spotkać w Poznaniu na najbliższych targach gier...
Co do tematu: wqrwiają mnie ostatnio moje levisy za 120 zł. W przymierzalni były luźne jak cholera, a wczoraj po samotnej, 50 kilometrowej przejażdżce skuterem, nie dość, że miałem wszędzie odciśnięte nogi, to jajca bolały jak cholera... Szkoda, że termin na reklamację minął 3 dni temu...
MSI B450A Pro MAX/Ryzen 7 5800X3D/ASRock Radeon RX 9070XT/32GB DDR4 3600MHz/2TB WD Blue + 2TB SSD/Logitech MX Master/W10/Cooler Master MWE Gold V2 750W
Samsung Galaxy S22 Ultra
Awatar użytkownika
LSkiper
Tropiciel

Posty: 319
Dołączenie: 19 Gru 2011, 23:27
Ostatnio był: Wczoraj, 10:29
Miejscowość: Posen
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 39

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 15 Lip 2013, 16:23

I tak by ci nie zreklamowali. Wciśnijmy więc moją historię w rzeczy jakie mnie wkurzają...

Kiedyś kupiłem sobie Adidaski za dwie stówki. Cóż, pieniądze nie małe tym bardziej że chodziłem na studia. Po miesiącu czasu okazało się że łuszczy się na nich skóra. Nie miałem czasu z nimi pójść więc obłaziłem jeszcze do końca tygodnia i zaniosłem do reklamacji. Co się okazało? Butki mi zabrano wraz z pudełkiem, spisano protokół i kazano mi podejść za tydzień... Przychodzę po tygodniu, buty takie jak były czyli moje własne ze złuszczoną skórą. Mało tego została jeszcze naddarta dalej bo rzekomo sprawdzali usterkę. Wewnątrz był protokół oględzin bucików. Co tam napisano? A no w skrócie:

Buty były niekonserwowane, chodziłem po błocie, wodzie, w deszczu, buty były prane, były przemoczone itd...

Buty konserwowałem. Zalecili mi to sprzedawcy mówiąc że tak się może stać. Błota butki nie widziały bo nawet nie zdążyły, przemoczone ani razu, to że prane to mogli powąchać jak z nich śmierdziało (a podobno buty markowe są zdrowe dla nogi) więc nie prałem ich... Że chodziłem w deszczu to mnie ta notka rozśmieszyła. Jak więc mam chodzić w tych butach? Tylko w dni słoneczne? Buty były w takim stanie że nitki na szyciach były jeszcze śnieżno białe.

Przeczytałem po moim zbulwersowaniu co robić z tym. Odnalazłem stronki gdzie masa ludzi wypisała to samo co i mnie spotkało. Wszędzie czy to przy sportowym czy też wyjściowym obuwiu rzeczoznawcy i sprzedawcy mówili jednogłośnie że to wina użytkownika. Nawet wtedy kiedy kolesia but obżarł bo wylazły plastikowe usztywniacze zza materiałów i stykały się bezpośrednio z nogą... Chore, chamskie i niedorzeczne jak dziś pracują rzeczoznawcy w dziale reklamacji obuwia itd.

Już nigdy nie kupię drogich butów z gładką skórą. Mam teraz Adidasy ze skórą chropowatą. Z tego produktu faktycznie jestem zadowolony, mam je rok i dałem za nie tylko 120 zeta.

To że markowy but jest wygodny, zdrowy i trwały to już mit. Trwałość i niezawodność drogiego buta zmarła bardzo dawno temu. Dziś nieraz bazarowe tenisówki lepiej wyglądają przy tych drogich. Poważnie...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości