Znał się na polityce tak dobrze jak nasi współcześni "przedstawiciela państwa"

Chodzi mi o to, że sam nie przepadał za politykami, ale szanował go nawet Hitler. Gdyby żył, to nawet III Rzesza bała by się napaść na naszą ojczyznę. Kiedyś byłem patriotą, lecz widząc nasz kraj popadający w ruinę, mam wrażenie, że nastąpi kolejny rozbiór Polski i będziemy mówić albo po rosyjsku, albo po niemiecku (lub angielsku).
A propos kryzysu. Kiedy go w Polsce nie było? Zaczęło się od Wałęsy, gdzie komunistyczna partia obaliła w Polsce komunę i nadeszła era demokracji

Niestety ta "demokracja" skończyła się wraz z dołączeniem do Unii Europejskiej. Moje poglądy mogą się niektórym nie podobać, no ale pomysłów jest tyle, ile jest ludzi na świecie
Co do "rewolucji" i jej końcu, zawdzięczamy tylko temu, że nasz kraj nie umie się połączyć i wywalczyć swoje prawa. Politycy mają nas głęboko w "czarnej d...iurze" i nie liczy się nasze zdanie. Fakt, moje poglądy też nie podobają się innym osobom, lecz w końcu od nas zależą losy naszego kraju. Niestety, dalej będą nam podnosić podatki, za byle gówno a my i tak nic z tym nie zrobimy. Najlepiej dać sobie spokój i dążyć do samo destrukcji naszego państwa i czekać, aż nasza kultura i godność nie będzie miała racji bytu.
Jesteśmy pod wpływem zasrańców z ameryki, którzy wpieprzają się w czyjś kraj i go okupują. Po co nam wojna w Afganistanie, Iraku, czy w innych częściach świata? Po to, by Amerykanie mogli nachapać się surowców, a my z wojen mamy tylko straty w ludziach i sprzęcie. To na tyle. Możecie mnie karcić, lecz chciałbym, by wreszcie Polacy wreszcie przejrzeli na oczy i zrobili coś z tym krajem.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...