Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Soviet w 13 Paź 2013, 22:10

Jazz jest nudy, nieprzyjemny w odbiorze, niezorganizowany, bez melodii i rytmu. Niektóre rzeczy z Jazz Fusion są fajne, ale 99% tego gatunku się nie da słuchać. Muzykom jazzowym wydaje się, że są jakimiś elitarnymi intelektualistami, którzy jako jedyni na świecie potrafią grać, a przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Nie wiem jaki jest w ogóle sens w jazzie i jaki ta muzyka ma na mnie wywrzeć wpływ.

Chyba muszę też zaznaczyć, że są to jedynie moje prywatne spostrzeżenia :).
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image

Za ten post Soviet otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Tormentor, dorian.
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 13 Paź 2013, 22:14

Pangia napisał(a):No tak. Jazzu nikt nie słucha

"Nikt". Powiedz to Keithowi Jarretowi (słyszałeś w ogóle o takim gościu?). Pewnie się zdziwi jak sobie przypomni, że płyty z jego koncertem w Kolonii kupiło 3,5mln :P
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 13 Paź 2013, 22:20

Ja bym wolał kupić za to dobre piwko albo jakieś czipsy do filmu. Chyba że ktoś lubi umierać przy muzyce.
Image
Image Image Image Image Image
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 13 Paź 2013, 22:27

Rozumiem, że można czegoś nie rozumieć. Rozumiem, że można mieć inną wrażliwość na muzykę, ale pisanie, że woli się piwo od muzyki, której się nie słyszało w życiu (koncert koloński) to dziecinada.
Widzisz Kudłatku. Ja uwielbiam jazz, ale słucham także innych gatunków muzycznych od bluegrass po metal, więc jak się wypowiadam np. o metalu to mam mniej więcej jakieś pojęcie. Ale wypowiadanie się na temat muzyki, której się nie słuchało?

Soviet napisał(a):Jazz jest nudy, nieprzyjemny w odbiorze, niezorganizowany, bez melodii i rytmu.

No patrz a ja naiwny myślałem, że podstawą jazzu jest rytm synkopowy a melodia nie występuje chyba tylko w muzyce dodekafonicznej.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 13 Paź 2013, 22:45

Terminus napisał(a):No patrz a ja naiwny myślałem, że podstawą jazzu jest rytm synkopowy a melodia nie występuje chyba tylko w muzyce dodekafonicznej.


Ależ Ci to nie dało spokoju. Nie wytrzymałbyś, jeśli nie postawiłbyś na swoim. W ciągu 15 minut edytowałeś ten post bodaj trzykrotnie, rozwijając poniższe zdanie o kolejne jakże "fachowe" nazewnictwa, które mają zrobić(rzekomo)na kimś wrażenie, z faktu, że znasz trudne nazewnictwo. Muszę Cię rozczarować Szymonie- mówienie "mądrze" wcale nie czyni z człowieka mędrca. Jestem w szoku. Nic więcej nie napiszę, bo po prostu nie wierzę, że 40 letni facet wykazuje zachowania rodem z wieku wczesno-młodzieńczego, ale o tym tutaj już wie każdy i przynajmniej jest pociesznie.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!

Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive scigacz1975, Kudkudak, M3Fis70, Pangia.
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: Wczoraj, 20:34
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 13 Paź 2013, 22:49

Tak. Vandr pisanie, że się nie rozumie jazzu czyni Was fajnymi i dojrzałymi. Postawcie sobie jeszcze wzajemnie parę kozaczków i będzie super.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 13 Paź 2013, 22:53

Wiesz co Termi - ja jestem tylko prostym komiwojażerem. Uczyli mnie w sprzedaży zasady KISS - Keep It Simply Stupid. Nawet nie wiem czy to poprawnie napisałem - taki ze mnie noob. Ale w życiu ta zasada też się sprawdza - mów prosto, najprościej jak umiesz. Wtedy każdy Cię zrozumie. W innym wypadku możesz wyjść na nadętego bubka. Ale, tak jak napisałem, ja jestem prostaczkiem - nie to co Ty.
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 13 Paź 2013, 23:03

Twój problem Ścigacz. Ja nie jestem politykiem i nie zależy mi na tym, żeby każdy mnie rozumiał a tym bardziej żeby lubił. Nie będę się też tłumaczył przed nastolatkami, które się obrażają za żarty z metalu ale najwidoczniej uważają za powód do dumy pisanie, że nie rozumieją jazzu ani słów, które użyłem. No bo przecież skoro oni muszą sprawdzić co dane słowo znaczy to pewnie i Terminus specjalnie szukał je w necie, żeby zaimponować nastolatkom. Prosta logika?

Ktoś kiedyś przyparty przeze mnie w dyskusji "do ściany" rzucił takie hasło: "Ja jestem prosty człowiek". Opowiedziałem mu żeby nie mylił prostoty myślenia z prymitywizmem argumentów.

Cała ta dyskusja zaczęła się od tego, że napisałem o festiwalu w Krakowie na który prawie nikt nie przyszedł. Nie chodziło mi o jazz, choć to mnie najbardziej zabolało. Były szanty, były chóry, czyli była różna muzyka a ludzi nie było.
Czyli nie było konsumentów kultury. Nie było ludzi, którzy uznaliby, że warto w niedzielę poświęcić odrobinę czasu, żeby takie inicjatywy wesprzeć swoją obecnością i dać sygnał, że warto coś takiego organizować i kontynuować.
Nic to. Nie przyszli bo muzyka była nudna, bez rytmu czy melodii.
Super. Za rok pewnie nie będzie tego festiwalu. Potem następnego i następnego. Festiwal teatrów ulicznych? Prawie nikogo nie było bo padało a zresztą te sztuki dziwniejsze od jazzu. Po co nam kultura? Po co mamy słuchać czegoś, czego nie rozumiemy? Byłem 2 dni pod rząd w kinie, gdzie leci "lepszy repertuar" a ceny biletów są znikomo niskie na tle multipleksów. I co? Było na każdym seansie po 6-7 osób. Przecież mamy telewizję i YouTube.
Ale nie. sprowadźmy to do nierozumienia jazzu i kłótni z Terminusem.

Tak ten post też kilka razy edytowałem.
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive SkullDagger.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 14 Paź 2013, 00:10

Mnie natomiast chodziło tylko i wyłącznie o Twoje czepienie się Vandra i śmichy z kozaczków. Mądry człowiek kiedyś przekazał mi dwie rzeczy - przyznanie się do błędu nie boli i nie przynosi ujmy, a czasami jest tak że ktoś wie lepiej.

Natomiast co do festiwali - niestety, zaczęło się od tego że zamiast poczytać książkę, łatwiej ściągnąć audiobooka (o ile się go w ogóle wysłucha). A potem to już z górki. Ale to przecież woda na młyn naszych elit - po co komu myślący, kulturalny, oczytany, wykształcony obywatel. Ciemnotą potrafiącą czytać i pisać, lecz niekoniecznie rozumieć, rządzi się o wiele łatwiej. Bo taka ciemnota nie zadaje zbędnych pytań, tylko skacze jak jej każą. Cóż - nowoczesne, skomputeryzowane, wyzwolone, medialne społeczeństwo. Pamiętam taki utwór - ma już ze 25-30 lat - "w domach z betonu nie ma wolnej miłości"
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 14 Paź 2013, 07:26

Jak dla mnie nie ma tematu. Zalecałbym tylko co poniektórym zdystansowanie do pewnych spraw i zastanowienie się nad swoimi zachowaniami, które po prostu nie przystoją, jeśli ktoś chce określać się mianem dorosłego i co więcej- chce, aby okazano mu szacunek. Takich negatywnych zachowań jest sporo i warto pracować nad sobą, by je wykorzenić. ;)
Z mojej strony bez odbioru.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: Wczoraj, 20:34
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 14 Paź 2013, 09:28

@Ścigacz: To, że rządzącym ogłupiałe społeczeństwo jest na rękę to jedno. Ale to, że społeczeństwo samo się degeneruje to mnie boli bardziej. Społeczność to zbiór jednostek, z których każda osobno definiuje swoje potrzeby i dążenia. Czy jest jej dobrze tak jak jest czy chce do czegoś dążyć. Moja żona nie cierpi jazzu, ale poszła ze mną jakiś czas temu na koncert tego duetu jazzowego, który wczoraj grał na rynku. I spodobało jej się na tyle, że sama kupiła ich płytę i chciała jechać wczoraj na Rynek, mimo że było już późno, wróciliśmy z jakiegoś wyjazdu itp. itd.
To pokazuje, że nie było to takie straszne i że można się otwierać na nowe doświadczenia.
Rozumiem, że ktoś nie ma pieniędzy by kupić koszmarnie drogi bilet do filharmonii czy na jakiś festiwal typu Sacrum Profanum. Ale jeżeli można za darmo pójść na taki koncert na rynku? Na koncert Vivaldiego w kościele osiedlowym czy koncert muzyki barokowej w sanktuarium w Mogile a potem okazuje się że przyszło parę osób?

[post wielokrotnie edytowany]
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Soviet w 14 Paź 2013, 09:39

No to może trzeba się zastanowić, skąd ludzie mają wiedzieć o takich rzeczach, zanim wyciągniemy daleko idące, społeczno-polityczne wnioski :D.

Było to jakoś reklamowane? Np. skąd ty się dowiedziałeś o tym koncercie?
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości