przez Pangia w 13 Lis 2013, 23:01
Ponieważ również nie mam nic wątpliwie ciekawego do powiedzenia, to ja wam jeszcze dołożę motyw z koszulkami i plakatmi z podobizną Che Guevary do omówienia. Niektórzy przyrównują go do Stalina, jeśli chodzi o zbrodniczość jego działań, a jakoś też nikomu nie wadzi, jak widzi drugiego człowieka z Guevarą na klacie albo jak ma plakat z podpisem „¡Viva El Che!” wiszący w pokoju nad kompem.
Znając życie, znowu zacznie się jakaś kłótnia polityczno-gospodarcza, w której jedni będą obrzucać gnojem drugich, a drudzy będą wylewać pomyje na pierwszych. I na co to komu?
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!