Nie mam siły na skomplikowaną literaturę którą trzeba czytać uważnie by się połapać więc zaczęłam 2 raz serię Igrzyska Śmierci- zbiór 3 prostych powieści (bardziej dla bab), czyta się szybko bo język prosty a fabuła nie przemęcza umysłu. Nie mogę powiedzieć że to dzieło ale nie jest złe. Czytam drugi tom i za mną 1/4 książki.
Poprzednio czytałam Ołowiany Świt, też nie powiem że jest to arcydzieło ale czytało się dobrze a fabuła była na tyle ciekawa że szybko poszło.
Mam jeszcze Władcę Pierścieni w trzytomowym wydaniu i niestety sam wygląd mnie zniechęca, zatrzymałam się na samym początku bo wolumin jest niewygodny w użyciu, ma miękką okładkę, ponad 1100 stron w formacie coś pomiędzy a4 a a5, źle się trzyma przez co maleje komfort czytania. Wrócę do niego gdy będę gotowa
Myślę też nad Metro, muszę odwiedzić biblioteki bo nie jestem pewna czy chce wydawać na nie kasę. Zobaczymy jak to będzie.