A mnie wku*wił "antywirus".... Najpierw wykrywał mi wszystkie programy jako wirusy i w tym usunął mi sterowniki od skanera. Znalezienie płyty zajęło mi ponad godzinę a jak najszybciej chciałem zeskanować projekt tego cholernego detektora Muszę jeszcze poprawić błędy konstrukcyjne, by móc wreszcie wrzucić to badziewie na forum A druga rzecz jaka mnie zdenerwowała, to marznący deszcz. Cholerstwo marzło mi na szybach od samochodu i musiałem na parkingu skrobać szyby... Jechać się nie dało, ślisko, słaba widoczność... Ach ta cholerna zima....
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
SkullDagger, po poziomie innych artykułów na tym portalu można się zorientować, że jest tam uskuteczniane tzw. "pierdo*enie". Albo to jakiś trolling, którego nie załapałem.
http://translate.google.pl/translate?sl ... ia&act=url - chętni mogą stoczyć batalię z tłumaczem Google. Ja prawie nic nie rozumiem, a nie mam ochoty po nocy wytaczać ciężkich dział przeciw niepełnosprytnym skryptom.
Nie czytanie o różnych tego typu ciekawostkach niby zachowuje przy zdrowiu... Ale z drugiej strony idąc tym tropem można mieć łapsko w nocniku kiedyś
Włoski to dla mnie terra incognita, a tłumacze internetowe nie wzbudzają we mnie zbytniego zaufania, więc nawet próbował nie będę. Co nie zmienia faktu, że strony namiętnie piszącej o wielkich spiskach żydomasonerii, która zabija członków polskiego rządu, by go potajemnie przejąć, czy też o rytuałach satanistycznych w Sejmie podczas obchodów jakiegoś święta. Albo o, tu cytat, "wampirycznym bogu" żydów przy czym należy zauważyć, że to ten sam bóg, co katolików. Trochę przesada, nie? I to jest wku*wiające. Hipokryzja. Pieprzyć zimę, debili na drogach i problemy z zakupem ciuchów. Za takie coś powinien być pluton egzekucyjny.
Mnie wczoraj wkurzał facet z pracy mamy... 40 letni przystawiający się do mnie oblech... Fuj! Do tego wpad na lodowisko był beznadziejny. Dostałam okropnie tępe łyżwy, lód się strasznie kruszył, po 15 minutach całe lodowisko było z opiłek i fragmentów tafli lodu, nie było maszyny czyszczącej więc tafle do porządku doprowadzali właściciele lodowiska i było w cholerę nierówno. Na dodatek w połowie seansu rozbolał mnie brzuch a głowa mi eksplodowała. Mieliśmy przyjść do mnie a wróciłam sama bo nie dałabym rady siedzieć w towarzystwie. I zwieńczeniem wieczoru byli panowie z energetyki bawiący się prądem przez urywanie go co 2 godziny, jak nie co godzinę
Middle fingers up, if you don't give a fuck!
Za ten post Hoshka otrzymał następujące punkty reputacji:
Wkurza mnie to, że cały czas nie ma spolszczenia do najnowszej wersji Misery. I że zawiesza mi się Fallout 3 bez powodu i przyczyny, przez co nie mam w co grać.
Wkurza mnie, a może... hm... daje do myślenia? Przeraża? Chodzi o uzależnienie ludzi od internetu. Tak. Wiem. Teraz i ja wypowiadam się w sieci i korzystam z tego przerażającego wynalazku. Nie przyznam również, że ów internet nie jest częścią mojej codziennej egzystencji, ale nie w większym stopniu, jak wszystkich innych tu obecnych, a i używam go w granicach normy. Zastraszające jednak dla mnie jest to jak dla niektórych osób stał się nierozłączną częścią życia. W dzisiejszych czasach wszyscy (prawie) mają smartphony, z których można bez problemu korzystać z internetu, czy to z wi-fi obecnego w bardzo dużej liczbie miejsc, czy poprostu sieci bezprzewodowej udostępnionej nam przez naszego abonenta. Dzięki temu można być obecnym w sieci, nie zależnie od czasu ani miejsca, a to prowadzi do zatracania się ludzkich wartości. Tu życie toczy się w sieci - fejsbuk, instagram, i innej maści gówno. Naprawdę, nie mogę czasami już patrzeć na słit fotki do lustra na fejsbuku i to , co ludzie wstawiają na ów instagrama, a innych tej maści rzeczach wole nawet nie wiedzieć. Przytoczę tu również sytuację, bodajże w przedwczoraj: wracając wieczorem z treningu spotkałem w autobusie koleżankę - przez całą drogę odkąd ją zobaczyłem, do chwili w której się z nią rozstałem, trzymała telefon i stukała coś na fejsbuku. Naprawdę jak widzę coś takiego to zaczynam wątpić w ludzi. Są na tym forum z pewnością znajdą się osoby, które takich rzeczy nie widzą, nie doświadczają, a to po prostu dla tego, że należą do starszego pokolenia, które nie miało w młodości dostępu do internetu i szczerze powiedziawszy chciałbym do nich należeć. Ja na szczęście w nieszczęściu pochodzę z pośredniego pokolenia. Moje dzieciństwo nie ograniczało się tylko do komputera, wychodziliśmy, kopaliśmy w piłkę, bawiliśmy się po za 4 ścianami. A teraz? Większość dzieciaków siedzi w domu wpatrzone w ekran. I przeraża mnie to, do czego to wszystko prowadzi?
Wszystkie moje powyższe rozważania dobrze podsumowuje ten materiał, z którym polecam się zapoznać, a i udostępnić bo jest tam przedstawiona szczera prawda.
Przepraszam, że się tak rozpisałem, jednak postanowiłem wyjawić, co mi leży na sercu, a naprawdę, mógłbym tak pisać jeszcze długo.
Pozdrawiam!
Ostatnio edytowany przez kondoslaw, 02 Lut 2014, 22:53, edytowano w sumie 1 raz
Za ten post kondoslaw otrzymał następujące punkty reputacji:
Widzę kobity zaczynają tak po babsku narzekać, to ja walnę że smutno mi i wkurza mnie trochę że ani do Warszawki nie pojadę, ani na Zonę Nysę, bo totalny brak wyposażenia
Trochę mnie ludzie na studniówce wkurzali, bo na ki uj puszczać sześć razy Donatana na jednej imprezie...
W ogóle sam Donatan mnie irytuje. On cokolwiek robi sam, czy wszystko zleca innym i jest tylko, jak to się mówi, producentem?
Эх, предатель, ты не страшен. Да ты мой любимый враг!
@kondosław Taka jest nasza cena za postęp w dziedzinie Internetu za wszystko trzeba płacić. Kiedyś internet miały tylko uniwersytety czy pojedyncze osoby teraz dostęp do internetu masz w szkołach, urzędach a nawet w środkach komunikacji miejskiej. Też u siebie widzę to samo, pamiętam jeszcze taki obrazek z liceum jestem w bibliotece a jedyne osoby oprócz mnie jakie tam są to cztery osoby które właśnie siedzą na mordoksiędze i oglądają czyjś profil. I tak w większości jest co przerwa przychodzą i sru na facebook, demoty czy ściągają jakieś mp3 parę chwil po przerwie i wszystkie komputery są zajęte i nieważne czy przerwa trwa tylko 5 minut czy 15.