A mnie cieszy kolejna nocna przejażdżka po moim małym mieście i okolicach. No i dzięki dopisującej pogodzie wrerszcie umyłem swojego szrota No a tak dzęki bardzo dobrym warunkom pogodowym, mogłem sobie posiedzieć na tarasie i przy blasku słońca, siedząc na starym wojskowym materacu pograć sobie na mojej poczciwej gitarce. Idzie wiosna
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Za ten post Gro3a otrzymał następujące punkty reputacji:
Mnie cieszy pogoda za oknem. Czuć wiosnę i jak się z rana wygląda za okno to sobie myślę "No przecież lekkim ch*jem można w plener iść". Urodziny za niedługo więc oby się ta pogoda utrzymała, śniegu co prawda prawie nie było i oby w marcu nie przybieliło gruntu bo się wnerwię
Za ten post Tormentor otrzymał następujące punkty reputacji:
W końcu mam ferie. I wbrew pozorom nie rzuciłem studiów, tylko zaliczyłem semestr po ciężkich bojach z analizą matematyczną (choć nad pierwszą opcją się wciąż zastanawiam). Także jest czysto i mnie to bardzo cieszy, że mogę się nacieszyć pozostałymi czterema dniami ferii
:
Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Może mała rzecz i w sumie średnio przyjemna, ale cieszy mnie, że dziś przypadkiem - idąc do szkoły - trafiłem na kumpli, którzy wybierali się oddać krew. I zabrałem się z nimi. Miałem iść we wtorek, bo będzie u mnie w szkole punkt krwiodawstwa, ale wiadomo - w kupie raźniej Zwłaszcza za pierwszym razem.
A poza tym, to ponownie ładna pogoda. I spacerek po lesie, który sobie we wtorek zrobiłem
I, że z Moją się wszystko dobrze układa.
Za ten post Voldi otrzymał następujące punkty reputacji:
A ja dostałem dziś wypłatę i tylko czekać na telefon z roboty, że nie ma trzeciej zmiany i jest wolne. To umożliwi spędzenie piątku w bardzo miły sposób, z pianą na dwa palce
No i zdaje się, że rzuciłem szlugi. Od dwóch tygodni nie palę, wcześniej jak nie paliłem dwa dni to ciągle o tym myślałem, a teraz jakoś tak wyje*ane i nawet wkurza mnie dym papierosowy jak za kimś idę. Boję się tylko, że jak będzie jakiś grubszy melanż to do alko kupię fajki albo będę sępił od innych
Za ten post Tormentor otrzymał następujące punkty reputacji:
Mnie cieszy jak moge w końcu po długiej pracy pod ziemiom wyjść na powierzchnie do swoich dzieci i do żony i kiedy mam czas pograc w stalkera, bo nie moge przejsc momemtu w ktorym trzeba dac apteczke Tolikowi bo on mnie o nią prosi bardzo miło, ale ja nie moge bo nie mam nawet lekow a jestem tak biedny że na kieubase mnie nie stać i jem chleb i pije wódke i musze sprzedawać guziki z jego kurtki a sidorowicz mi daje za tp nedzne grosze, ale gra i tak jest fajna i ją lubie, polecam.
Za ten post Kamieniarz otrzymał następujące punkty reputacji:
Nareszcie weekend Ostatnio najbardziej ucieszyłem się z powodu wygranych w hokeju na lodzie, w którego gram. Dwa pierwsze wygrane mecze w tym sezonie, obydwa wygraliśmy z Poznaniem 6:0 i 6:1
Niezmiernie cieszy mnie dzisiejsze zdanie prawa jazdy za pierwszym podejściem (teoria i praktyka). Trochę stresu, ale jaka radość później. A prawko się zawsze przyda.
Nie ma strachu, nie mam swojego samochodu, a zresztą gdybym miał, jakoś nie uśmiecha mi się śmiganie z zawrotną prędkością czy popisy w stylu "drift golfem na ręcznym". Ot, ażeby coś przewieźć, podwieźć, czy w końcu gdzieś sobie pojechać.
Z zawrotną prędkością to bym sobie pośmigał jakimś harleyem czy V-rodem. To mi się marzy.