przez Gro3a w 08 Maj 2014, 22:22
Niedawno zmarł mój wujek (najstarszy syn wpomnianej prababki). Dziś na pogrzeb nie pojechałem, bo po nockach niezbyt miło było wstać, ale żałuje. Szkoda, bo wujek lubił opiekować się dziećmi, ale od jakiegoś czasu miał dwa wylewy i ciężko było z nim rozmawiać. Najbardziej w tym to zdenerwowało mnie to jak Go traktował jeden z jego synów... Niestety, ale wuja nie ma już z nami, a relacje w rodzinie się nie zmieniły. Ech.... czy nienawiść musi tak dzielić bliskie sobie osoby.....
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...