Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 26 Maj 2014, 23:55

No wiesz, historia znała wiele pozytywów i negatywów bycia w związku, od tego się nie ucieknie. Trzeba szukać tej połówki, może nie na przymus i żeby "rodzinka była zadowolona", ale zawsze trzeba szukać, a nie postanowić do końca życia być samotnym, bo mnie na przykład taka perspektywa przeraża. W końcu i tak zostanę sam, jak rodzice umrą (tfu!) i nie będzie tej marudzącej, wrednej, stetryczałej baby, która jednak postanowiła zostać do końca życia ze mną ;)
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 27 Maj 2014, 00:08

To prawda, rodzina zawsze górą ale kiedyś odejdą i zostaniemy sami. Nie twierdzę że nie ma sensu szukać albo "ja się nie ożenię". Chodzi mi tylko o to że nie ma właśnie sensu szukać na siłę tym bardziej że się jeszcze nie chce człowiek wiązać. Chociaż jest to kwestia sporna bo jeśli by trafić na odpowiednią osobę przy której wszystko w ciele drży i osiąga nieco wyższe temperatury to kwestia "ożenku" jest oczywista. Wtedy by się chciało. I to jak!

Wczoraj akurat będąc na południowej mszy widziałem młode małżeństwo (albo jeszcze nie) z dzieckiem. Ta kobita, pewnie nawet ze dwa lata młodsza ode mnie tak się patrzyła w moją stronę że aż głupio. Rozumiem że można kogoś docenić spojrzeniem czyli, "ładny/ładna jest więc sobie popatrzę" ale dziwnie się czułem.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gizbarus w 27 Maj 2014, 09:45

djcycu napisał(a): Chodzi mi tylko o to że nie ma właśnie sensu szukać na siłę tym bardziej że się jeszcze nie chce człowiek wiązać.


Przede wszystkim lepiej się zastanowić po co kogoś chcesz sobie znaleźć - czy potrzebny ci tylko worek na spermę/drągal do nabicia, czy rzeczywiście ktoś, z kim będziesz dzielić smutki, radości i tak dalej, et cetera. Co by nie mówić, to dziś wiele (jeśli nie większość) związków polega właśnie na "fajną dupę ma" albo "bo ma dobrą furę" - potem nagle wielkie zdziwienie, że coś się zaczyna pieprzyć, no serio? :caleb: Jak to mówi moja babcia - "widziały gały co brały". I jeszcze uzupełniające "jak żeś chciał chamie panią, to teraz zapie*dalaj na nią" :suchar:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir

Za ten post Gizbarus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive MatrixSTR, Gro3a.
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Co was w...pienia

Postprzez Edka w 27 Maj 2014, 16:45

Wstaje rano o 12, autobus się oczywiście spóźnił(zawsze sie spóźnia albo nie przyjeżdża, jak na jakimś zadupiu). W końcu po 20 minutach przyjechał. Korek, gorąco, śmierdzący dziad w autobusie.
W urzędzie sie zgubiłam, baba mi łaskę robiła, ze pomaga wypełniać wniosek. Miałam isc na kawę, ale nie wyszło. Jak na złość wczoraj w końcu po 2 tygodniach wyszłam z domu i ostatnio tak padało chyba kilka tygodni temu. Dziś oczywiście siedzę w domu i jest gorąco, a nawet za :33
Do tego wracając zepsuły sie swiata na skrzyżowaniu, autobus oczywiście ten sam nie przyjechał, karetki hałasują. Wsiadłam w inny, ide na piechte do domu, to mnie tamten co nie przyjechał wyprzedził! I jeszcze dostałam z łokcia w ramie od jakiegoś emeryta, to miał wzrok jakby chciał mnie zabić. ;-;
I teraz dekoder sie zawiesił.

A to dopiero pol dnia.
Awatar użytkownika
Edka
Kot

Posty: 18
Dołączenie: 10 Gru 2010, 15:59
Ostatnio była: 10 Mar 2017, 22:06
Miejscowość: Warszawa
Ulubiona broń: --
Kozaki: 25

Re: Co was w...pienia

Postprzez nati20 w 27 Maj 2014, 16:49

Wpieniają mnie wysokie temperatury, człowiek źle się czuje, gorzej się oddycha a do tego wszystko się lepi do ciebie. Jeszcze lato się nie zaczęło a już narzekam na nie :D
:

Get out of here STALKER!

Image

Za ten post nati20 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr, Wayathin.
nati20
Tropiciel

Posty: 303
Dołączenie: 13 Cze 2009, 14:26
Ostatnio była: 17 Kwi 2025, 22:10
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki: 68

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 27 Maj 2014, 21:43

Mnie denerwuje prawdziwie chu*owa pogoda, najgorsza z możliwych i po prostu w swojej istocie nienormalna. Otóż dzisiaj w mojej mieścinie i pobliskich obszarach panował, i nadal panuje, okropny upał przeplatany okresową zimnicą. Musiałem jechać autobusem do innego miasta, a tu proszę z 30 stopni jak nie więcej... najgorsze było to, że miałem na sobie bluzę i letnią kurtkę, bo spodziewałem się deszczu - rano było zimniej i padało... gwoździem do trumny było lawirowanie kierowcy z powodu prac drogowych i brak klimatyzacji; gorąc doskwierał nawet po rozgołoceniu się do samej koszulki, a moje siedzisko wyglądało jak jarmark. Mniejsza z tym, dotarłem do celu. I co? Wróciło zimno, zaczęło lekko kropić. Ubrałem ponownie bluzę, kurtkę. Przez około 20 minut było dobrze, wtedy znowu przyszedł gorąc, duchota i ogólnie smarzyło nogi w dżinsach. ku*wa, ch*j wcielony mógł strzelić człowieka. Rozebrałem się po raz wtóry; kiedy już udało mi się wrócić do swojej mieściny, nagle zaskoczył mnie deszcz w połowie drogi. Zanim się ubrałem minęło z 15 sekund i te 15 sekund wystarczyło chmurom, żeby zamienić mnie w mokre gówno. Wróciłem do domu mokry, przepocony, dżinsy się prawie przyssały do nóg, miejscami nie dało się odróżnić czy ubranie jest wilgotne od potu czy deszczu. ku*wa ja pie*dolę.

:

Najgorzej jak się w gorącu jaja przykleiły i poprawić przy ludziach nie szło :caleb:
Image
Image Image Image Image Image

Za ten post Kudkudak otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr, The Witcher, Adam.
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 27 Maj 2014, 22:07

A mnie gra nie chodzi. L4D2 mi zwiesza kompa przy zmianie map i nie wiem już dlaczego. Normalnie to by powiedział ktoś, że się grzeje, ale gdzie tam, wentylatora prawie nie słychać, zwłaszcza teraz jak odpiąłem część budowy, to już całkiem mi zimnem dmucha z kompa.
https://www.youtube.com/watch?v=VKh1iWp ... u.be&t=66s
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gizbarus w 27 Maj 2014, 23:03

Mnie wkurzył geni(t)alny pomysł kierowniczki oddziału w robocie - następne parę dni będziemy pracować po 12-14 godzin, bo bydło Ostrołęckie jak się zwali do nowo otwartego Tesco, to zacznie robić burdel jak w polskim sejmie... A więc jako kochane murzyny firmy mamy stać w gotowości z miotłami wzniesionymi w górę niczym chorągwie Armii Supermarketów Zjednoczonych :suchar:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Co was w...pienia

Postprzez Darth ReX w 27 Maj 2014, 23:13

A zapłacą wam chociaż za to? Przecież to jest chore. W jakim my kraju żyjemy, albo nas wyzyskują,, albo nie ma pracy wcale.
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Awatar użytkownika
Darth ReX
Redaktor

Posty: 2059
Dołączenie: 08 Lut 2008, 17:27
Ostatnio był: 16 Kwi 2026, 18:07
Kozaki: 224

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gizbarus w 27 Maj 2014, 23:16

No oczywiście, że to normalnie płatne godziny - ale niestety wkurza fakt, że właśnie "normalnie" płatne :-/ No nic, lepszy rydz niż nic, przynajmniej mam umowę do sierpnia. Zawsze to jakieś utrzymanie, cholera.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 27 Maj 2014, 23:53

To jest tak poje*ane i bezprawne jak mój wyjazd prosto na święta. Po pierwsze że i tak stałem te dni bo był zakaz jazdy a po drugie w innej firmie a już na pewno w zagranicznej dostał bym za to premię i to nie małą że zamiast siedzieć w święta w domu pilnuję budy 2x2x2 metra...

O tym kraju już wielokrotnie z resztą pisałem, wku*wia już chyba cały nie licząc pogodnych i uśmiechniętych, życzliwych ludzi no i krajobrazu. Powiem szczerze że jak wjeżdżam do Polski czy to dużym czy małym to robi mi się ciepło że już w domu a po krótkiej chwili czuję lekką pogardę... Takie uczucie żalu że ci wszyscy "ludzie automaty" nie walczyli nigdy o swoje i dali nasrać nam do gara... A wkurza mnie nie raz kiedy ktoś mówi "ważne że robota jest" Tylko czy jest czasem sens pracować za takie pieniądze?

EDIT:
Dziś widziałem jak jeden z polityków wypowiadał się do kamery że my Polacy możemy się cieszyć z PO i jej zasług bo mamy wybrukowane place, rynki, chodniczki itd. Owszem można to docenić ale jak patrzę na ludzi którzy utrzymują dzieciaka, jedno tylko z nich pracuje za 1200 złotych i jakie są opłaty to nie wiem już sam czy mam z tego powodu się popłakać czy po prostu to olać i jakoś z tym żyć. To przykre, ludzie ledwie wiążą koniec z końcem a jakiś zapatrzony wyskakuje z brukowanymi placykami i każe się z kraju cieszyć.

Jakby placyki i ryneczki były najważniejsze...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez nati20 w 28 Maj 2014, 01:03

@cycu, coś w stylu (metafora)

Wjeżdżam do kraju, oddycham pełną piersią bo jestem w ojczyźnie ale po chwili dochodzi do mnie swąd rozkładu.

Taa iść do urzędu pracy to powiedzą "niestety nie mamy oferty pracy, rozkładamy ręce" a ja co mam rozkładać? chyba tylko nogi... Niestety mieszkam na totalnym wygwizdowie gdzie kiepsko z zatrudnieniem. Wiem że to nie wina tych z UP ale trzęsie mnie jak mam jechać by usłyszeć coś o czym wszyscy wiedzą i złożyć autograf. Tak więc zgadzam się cycu- na co komu cudowne nowe place zabaw jeśli ludzi nie stać na dzieci (taki przykład) ehhh. Ja nie mam aż tak źle ale są ludzie którym odnawia się pomocy bo przekracza im dochód o kilka złotych a są tacy co teoretycznie są bardzo biedni a robią co chwilę balangi a po zasiłek przyjeżdżają drogimi autami, wiem bo pracowałam w ops-ie. Szkoda gadać
:

Get out of here STALKER!

Image

Za ten post nati20 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive djcycu.
nati20
Tropiciel

Posty: 303
Dołączenie: 13 Cze 2009, 14:26
Ostatnio była: 17 Kwi 2025, 22:10
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki: 68

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości