Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez utak3r w 30 Maj 2014, 19:42

W świetle tej całej deklaracji, jak ja się cholernie cieszę (abstrahując od wątku) z tego, że mam z roboty ubezpieczenie i leczę się w prywatnym Medicoverze... uff.

Dla mnie trąci bzdurą: po to się idzie na lekarza, żeby służyć ludziom. Jak chcesz służyć Bogu, idziesz do zakonu lub na księdza...
Sooner or later, you will meet the Undertaker...

Za ten post utak3r otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Realkriss.
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 30 Maj 2014, 20:11

Leję.

Herezja napisał(a):Czy zrobił to dobrze to historia osądzi.

A historia to kto, byt świadomy, zdolny do trafniejszego oceniania niż człowiek? To człowiek tworzy, preparuje i opiniuje historię, wobec czego kto ma się tym zająć?
Herezja napisał(a):Zapisał się na kartach naszego narodu daleko trwalej niż Kaczyński, którego pochowali jak jakiegoś króla na Wawelu (co samo w sobie jest moim zdaniem daleko większą profanacją tamtego miejsca).

Wobec tego ufundujmy Stalinowi mauzoleum w centrum Warszawy, bo też się "zapisał na kartach [historii] naszego narodu". Oczywiście Stalin to nie Jaruzelski i vice versa, ale chowanie z honorami za sam fakt bycia postacią historyczną to jednak trochę za mało. Poza tym "bo Stalin" to wygodny "argument". Bardziej egzotycznie - dorzućmy z pięć pomników Paskiewicza.

Wawel już dawno przestał być "święty" jeśli chodzi o osobników tam pochowanych.
Herezja napisał(a):Jedno mnie zastanawia. W każdych mediach jakie przeglądałem przewijało się, że ś/p Jaruzelski pojednał się z tzw. Bogiem i dostał odpuszczenie grzechów.

A spełnił wszystkie warunki?
Herezja napisał(a):Czy czasem katolik nie powinien nadstawić drugi policzek?

Którą interpretację tej przypowieści znasz? Tę oficjalną, dosłowną (która na dobrą sprawę kupy się nie trzyma), czy nieoficjalną, ponoć uzasadnioną ówczesnymi (panującymi w Palestynie) zwyczajami, kiedy nadstawienie drugiego policzka było oznaką pogardy i wyższości, co miało sugerować owszem, że chrześcijanin jest lepszy niż Żyd, ale w innej formie? "Najwygodniejsza" forma "pacyfikacji" katolika - "bo papież to", "bo Jezus tamto", "bo w Biblii napisane".
Herezja napisał(a):Co z niego (specjalnie z małej litery pisane bo ta osoba nie zasługuje na szacunek) za katolik?

No tak, Pięta nie zasługuje na szacunek, natomiast Jaruzelski jak najbardziej, bo podobno przyjął sakramenty. Pięta też zapewne nie raz przyjął i co z tego? Jeśli natomiast chodzi o pisanie "Niego", "Jego" wielką literą (nie "z wielkiej", jak się czepiać to się czepiać), to nie pojmuję skąd się to wzięło, bo jest to bardzo często nadużywane.
Herezja napisał(a):Myślę, że się nie pomylę, że co najmniej 90% z nich nawet na świecie jeszcze wtedy nie było, kiedy Jaruzelski tak a nie inaczej kierował krajem? Kto im daje prawo do oceniania czegokolwiek, nie mając nawet podstaw do tego?

Kim jesteś i ile masz lat, by oceniać: np. Napoleona, Franco, Henryka VII, Nabuchonodozora II, czy Szewczyka Dratewkę? Bez jaj, lepszego argumentu nie mogłeś przeciw nim wymyślić?

Do reszty nie mam słów, zaraz się okaże, że Polska to pod względem wyznaniowym Iran lub Arabia Saudyjska i funkcjonuje uzbrojona policja religijna, która ścina głowy osobom bez krzyżyka na piersi. Deklaracja jest do dupy pod pewnymi względami, powtarza niepotrzebnie część kwestii i tyle, zmusić urzędowo konowałów do przestrzegania przepisów i nie robić z tego większej afery, niż to na to zasługuje. Albo sprywatyzować w piździec całą służbę zdrowia i tacy lekarze albo się dostosują, albo wylecą z rynku (jeśli nie będzie popytu) :caleb:

Połowa postów z tego tematu z ostatnich dni bardziej nadawałaby się tu.

Wpienia mnie, że nie umiem się powstrzymać przed zabraniem głosu w podobnych tematach, zamiast "po katolicku przecierpieć". Ot, taki bezsens mały, gada chociaż by nie chciał.

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Lucjusz.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 30 Maj 2014, 20:27

utak3r napisał(a):Dla mnie trąci bzdurą: po to się idzie na lekarza, żeby służyć ludziom. Jak chcesz służyć Bogu, idziesz do zakonu lub na księdza...

Dokładnie to. Po pierwsze nie szkodzić, podobno.
Universal napisał(a):A spełnił wszystkie warunki?

Nie, nie spełnił, sakramenty są nieważne, a księżulo zrobił starego komucha w wała i Jaruzelski właśnie smaży się w piekle. Co to w ogóle za pytanie?
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez utak3r w 30 Maj 2014, 21:01

Universal napisał(a):Leję.
Herezja napisał(a):Czy zrobił to dobrze to historia osądzi.

A historia to kto, byt świadomy, zdolny do trafniejszego oceniania niż człowiek?


Udajesz, że nie rozumiesz, czy naprawdę nie rozumiesz?

"Historia osądzi" oznacza, że rzeczywiście ludzie to zrobią - ale ludzie żyjący co najmniej kilkadziesiąt lat po wydarzeniach. Ludzie, mający do danych wydarzeń dystans osobisty. My tego nie możemy zrobić. Ja np. do dziś pamiętam, jak 13-go grudnia 1982 po mojego ojca przyszło dwóch żołnierzy pod bronią.

O zakłócaniu pogrzebu nawet nie chce mi się pisać.
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 30 Maj 2014, 21:17

Podobno głupich pytań nie ma, nie? Zresztą prędzej założyłbym, że to nie ksiądz zrobił Generała w wała, tylko na odwrót - Jaruzel księdza i być może samego siebie.

Wystarczy pójść, zrobić dobrą minkę i odpowiednio pokierować rozmową, by dostać rozgrzeszenie - poziom szaraczka. Jakoś wątpię, by Jaruzelski nagle wyraził skruchę, będącą jednym z warunków spowiedzi, skoro nie było go na to stać przez ponad dwadzieścia pięć lat "wolnej" Rzeczypospolitej. Co oznaczałoby, że tę spowiedź, sakramenty i wszelkie odpuszczenia można byłoby o kant dupy potłuc. Tyle, jeśliby być legalistą.

Po części w temacie, po części nieco odbiegając: przez chwilą leciała w radiu piosenka Sojki "Tolerancja". "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień" - przyznam, że coraz częściej denerwuje mnie to odwoływanie się do etyki chrześcijańskiej, którą jeśli rozumieć dosłownie, zalatuje pacyfizmem. Tymczasem kiedy trzeba było, Jezus też użył przemocy - wypędził przekupniów ze świątyni. Działał wbrew sobie i naukom, czy może trzeba spojrzeć na to wszystko pod nieco innym kątem? Trudno, najwyżej trafię do kotła za herezje.

@utak3r - jeśli Cię to uspokoi - udaję. Wiem o co chodziło, tym niemniej się nie zgadzam. Rozumiem, że ja, urodzony w 1994, a więc niemal trzynaście lat po wprowadzeniu Stanu Wojennego mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo nie jestem z nim bezpośrednio związany? Według mojej wiedzy nikt z mojej rodziny nie został zatrzymany w czasie SW, nikt nie ucierpiał. Co nie zmienia faktu, że dystansując się osobiście od tego wydarzenia oceniam je negatywnie. Ja osobistych związków ze Stanem Wojennym nie mam żadnych. Wedle Twojej logiki miałbym pełne prawo do zabierania głosu w tej sprawie.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Herezja w 30 Maj 2014, 21:25

Widzę, że temat Jaruzelskiego wielu boli. W sumie mnie to nie dziwi ani nie zaskakuje. Nie zaskarbił sobie ufności narodu ale nie zapominajmy, że jednak dotyczy to czasów różnych od obecnych. Osobiście jako osoba ani mnie nie wzrusza ani nie mierzi.
Dla jednego wprowadzenie stanu wojennego było zbrodnią a dla innego jedynym wybawieniem przed ingerencją Układu Warszawskiego w sprawy Polski. Ciekaw jestem jak by wyglądała obecnie Polska gdyby był wprowadzony odpowiednik Operacji Dunaj nad Wisłą?
W momencie wprowadzenia stanu wojennego miałem raptem 4 lata więc nie mogę napisać, że żyłem w tych czasach ale jeszcze pamiętam kartki na wszystko i odgórną reglamentację.
Pisząc o narodowościowcach myślałem, że wyraziłem się jasno. Panowie, którzy się wypowiadali w mediach raczej nie wystawiali sobie dobrych opinii i odnoszę wrażenie, że nawet nie zainteresowali się zgłębieniem tematu. Po prostu chcieli "mieć swoje 5 minut" i "zabłysnąć w mediach".
mr pietka dla odmiany mieniący się katolikiem chciał nie dopuścić do pogrzebu za pomocą różańca. Mam rozumieć, że takie zachowanie przystoi katolikowi i powinno być promowane czy raczej winien zostać złojony jak przysłowiowa bura suka? Jak by nie było jest reprezentantem narodu i powinien jakoś się zachować (chyba, że swoim zachowaniem przedstawia właśnie tak myślącą i czyniącą część narodu, za którą osobiście się wstydzę).

ps. Historia jest pisana przez zwycięzców ale nie zapominajmy, że aby była wiarygodna musi upłynąć trochę czasu aby nabrać do wszystkiego dystansu.

a na poprawę humoru ];)

Awatar użytkownika
Herezja
Łowca

Posty: 490
Dołączenie: 19 Sty 2014, 15:58
Ostatnio był: 17 Paź 2021, 13:05
Kozaki: 71

Re: Co was w...pienia

Postprzez nati20 w 30 Maj 2014, 21:56

Matko co to za paranoja z tą deklaracją wiary... Pójdę do ginekologa i mi powie że nie wypiszę antykoncepcji bo podpisał jakiś papier i mam robić co chce, szukać innego taa? A przez ten czas co będę szukać innego mam liczyć że jakoś to będzie? Zajdzie kobieta w ciążę przez jakieś wymysły lekarzy, którzy obudzili się, że mają sumienie i wiara im nie pozwala i co? Ma potem myśleć przez kilka miesięcy skąd wziąć pieniądze na dziecko w drodze albo czy oddać czy nie oddać bo konował był religijny. Lekarz to lekarz, mógł iść na księdza... Albo eutanazja, niby rozumiem że sumienie mówi im, że to zabójstwo ale człowiek który cierpi i nie ma szans na poprawę lub jest praktycznie warzywem i tak umrze, więc eutanazja byłaby aktem łaski, żeby dłużej nie cierpiał a nie morderstwem. Może od teraz barman podpisze deklarację że nie będzie podawał alkoholu tym którzy mają 0,5 promila bo nadmiar alkoholu szkodzi i może przyczynić się przez to do jego śmierci. Albo sprzedawca aut że nie sprzeda młodym samochodu bo pewnie nie umieją dobrze prowadzić i mogą się zabić lub kogoś na drodze i będzie miał na sumieniu...
:

Get out of here STALKER!

Image
nati20
Tropiciel

Posty: 303
Dołączenie: 13 Cze 2009, 14:26
Ostatnio była: 17 Kwi 2025, 22:10
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki: 68

Re: Co was w...pienia

Postprzez agata w 30 Maj 2014, 22:14

jaki dystans? po co? jeśli coś jest faktem, na który istnieje wiele dokumentów, to na co czekać? Aż wymrą świadkowie, którzy będą mogli potwierdzić ich prawdziwość? :) ja nie rozumiem... interesuję się historią podziemia antykomunistycznego i wszyscy których znam, a którzy też się interesują, ubolewają, że tak mało jest ludzi, którzy dziś mogliby opowiedzieć o partyzantce, że dokumentów ciągle jest za mało... A tu proszę, kiedy możemy widzieć wszystko czarno na białym i uświadamiać społeczeństwo "na świeżo", znajdują się tacy, którzy krzyczą, że trzeba ileś-dziesiąt lat by poddać coś rzetelnej ocenie. Bzdura. To tak jakby powiedzieć, że za rok będziemy wiedzieć lepiej jaka wczoraj była pogoda. :)

Tyle w temacie. Teraz drugi :D

"Dzięki nadzwyczajnemu postępowi techniki wtargnęliśmy do prywatnego życia płodu (...). Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstała nowa istota nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym."
-prof. dr n. med. J. Lejeune, kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R.Descartesa w Paryżu.

Czyli... z naukowego punktu widzenia rozwój człowieka jest procesem ciągłym, trwającym od poczęcia aż do śmierci. Wiara w takiego czy innego Boga nie ma z tym nic wspólnego. Tak samo to, że "usunięcie" człowieka -niezależnie od stadium rozwoju- jest jego zabójstwem.
Lekarz ma chronić każdego człowieka, a nie tylko tego, który jest w stanie przed nim stanąć i oznajmić czego żąda.
Jeśli chodzi o antykoncepcję, to jestem zdania, że lekarz ma prawo mieć wybór czy pozbawiać człowieka zdrowia - nawet na jego własne życzenie. Płodność jest niewątpliwie oznaką prawidłowego funkcjonowania organizmu, więc - analogicznie - bezpłodność (nawet czasowa) jest nieprawidłowością, która o zdrowiu nie może świadczyć. Czysta biologia. Uzasadniona jest zatem niechęć niektórych lekarzy do wypisywania recept na tabletki antykoncepcyjne czy wczesnoporonne. I wiara również nie musi mieć z tym nic wspólnego.
Jak dla mnie ta "Deklaracja Wiary" jest zwykłą manifestacją swoich poglądów, przyciągnięciem pacjentów, którym się to podoba i wysłaniem sygnału do tych, którzy liczą na tabsy albo "skrobankę", że stracą tylko czas. Mają do tego prawo. Również mają prawo do posiadania sumień - tak jak adwokat, który odmawia obrony przestępcy, tatuażysta co odprawia z kwitkiem naziola, któremu zamarzyła się swastyka na piersi, albo sprzedawca, który nie sprzeda pijanemu kolejnej puszki piwa :)


...Wpienia mnie, że muszę tracić czas na bezpodstawne reklamacje wpływające do mojego oddziału...
Buzi buzi dla wszystkich za darmo!! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!! :* :*

Image

Za ten post agata otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Pangia, Wiewi0r,
Negative Herezja.
Awatar użytkownika
agata
Tropiciel

Posty: 222
Dołączenie: 25 Paź 2013, 13:53
Ostatnio była: 24 Lut 2020, 11:56
Miejscowość: Toruń
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 131

Re: Co was w...pienia

Postprzez utak3r w 30 Maj 2014, 22:21

Ale wiesz, że pigułki antykoncepcyjne równocześnie są lekami regulującymi gospodarkę hormonalną, np. w przypadkach, gdy kobieta przechodzi bardzo bolesne miesiączki? (i w innych przypadkach też). Ten temat nie jest taki prosty, jak by się wydawało. O ile mogę się zgodzić co do wykonywania aborcji, to ni cholery nie mogę się zgodzić z niewypisywaniem przez lekarza recepty na pigułki. Kompletnie nie widzę związku z taką receptą a wiarą wyznawaną przez lekarza.

A co będzie, jak się zaraz znajdą np. lekarze - świadkowie Jehowy i zaczną się burzyć na pewne operacje i np. przetoczenia krwi czy przeszczepy? Też będziemy na to przymykać oko? Z drugiej strony, skoro katolikom wolno, to dlaczego tym nie?
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gro3a w 30 Maj 2014, 22:22

Właśnie lewactwo doszło do władzy i każą nam żyć według ich zasad... Sami mówią o dyskryminacji, a nie umieją docenć wybór człowieka i oczywiście przekonania innych ludzi, bo homosie, dziwadła, feminizm i poprawność polityczna jest dobra, a to co normalne już nie. Nie jestem jakimś zwolennikiem Kowinusa, ale denerwuje mnie to, że mam żyć jak ktoś mi każe i mam to tolerować, chociaż ta "mniejszość" nie toleruje mnie. Teraz zastanawiam się, kto kogo dyskryminuje. Niedługo nie będę mógł poierdnąć w fotelu, bo to szkodliwe i obraża czyjeś uczucia religijne...
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.

Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...

Za ten post Gro3a otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive agata.
Awatar użytkownika
Gro3a
Technik

Posty: 718
Dołączenie: 05 Maj 2012, 22:26
Ostatnio był: 10 Mar 2026, 20:52
Miejscowość: Lubawa - warmińsko-mazurski Sosnowiec
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki: 294

Re: Co was w...pienia

Postprzez agata w 30 Maj 2014, 22:24

ale jest różnica między tym jeśli pigułki hormonalne bierze się po to, by odzyskać zdrowie, a tym, kiedy się je zażywa, żeby je zaburzyć ze względu na wygodę. :)
Buzi buzi dla wszystkich za darmo!! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!! :* :*

Image
Awatar użytkownika
agata
Tropiciel

Posty: 222
Dołączenie: 25 Paź 2013, 13:53
Ostatnio była: 24 Lut 2020, 11:56
Miejscowość: Toruń
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 131

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 30 Maj 2014, 22:45

Patrzę na to co się działo przy okazji mszy za duszę Jaruzela i jego pogrzebu.


Przypomniały mi się takie słowa, o których ludzie wymachujący krzyżami bardzo mocno starają się zapomnieć:

Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Ewangelia wg św. Mateusza
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości