ZiomB napisał(a):Rozumiem, książkę wydał i należy mu się te 5 minut, ale jak wchodzę na FB i w co drugim fanpage o Stalkerze co drugi dzień dają zdjęcie Meesha lub informacje o książce to aż chce mi się odlajkować te strony.

Do orzygania z nim.
Trochę cebulowe rozumowanie, bo każdy narzeka że książek ze stalkera w Polsce nie ma, a jak już ktoś je tłumaczy czy pisze to jest nagle bunt i płacz, bo "za dużo". Jakby było za mało, też by było źle, bo Polakowi nie dogodzisz.
Wątpię, żeby Meesh prowadził 20 fanpejdżów o sobie i wrzucał swoje zdjęcia cały czas - to raczej fani coś tam wrzucają, podobnie z reklamami - raczej robi to Fabryka Słów, a nie sam autor.
A jak nie będzie reklam, nie będzie sprzedaży książek - a jak nie będzie sprzedaży książek, to nie będzie książek ze stalkera w Polsce, i zacznie się płacz, że nie ma. Typowe.
Nie bronię tu Meesha jak jakiś fanatyk i nie "liżę mu dupy" (o co pewnie zaraz zostanę oskarżony) ale po prostu patrzę trzeźwo na niektóre rzeczy - wolę, żeby w TV/radiu czy nawet autobusie leciała reklama czegoś fajnego (w tym wypadku książek) a nie jakiegoś korporacyjnego szitu typu maść na hemoroidy czy kolejne promocje w Biedronce.

@EDIT:
Do postu
Ja tam mam na fejzbuku taką opcję, nie wiem jak wy.
Nawet zaznaczyłem oczojebną strzałką.
Вознаграждён будет только один.