Przerwę polityczny offtop prywatą. Czy ktoś zna się na tym, ile mogą żyć komary? Bo mam jednego na mieszkaniu, jeszcze dycha i podgryza nocą.
Do tego ograniczyły mu się cele do wyboru - współlokator mię opuścił, dla kobiety.
Jak ktoś chce miejsce w stolicy, pisać.

Jako bonus dorzucę jego rzeczy, bo przeprowadza się od piątku, i chyba do następnego mu zejdzie w tym tempie, i to mnie najbardziej wkurza.
A, jeszcze gospodarz domu w ramach remontu zapewnił mi dziurę w suficie - ot, by mi się nie nudziło i ruski podsłuch lepiej działał.
Suka bljat.