No Detroit to kocioł, ale generalnie w USA doprowadza do tego również ich poprawnośc polityczna.
I nagłasnianie przez media niby rasowych napaści na czarnych przez policje, naduzywanie władzy itp.
Ameryka to panstwo policyjne, tam podstawowa zasada to nie szurać do policji, gosć Cię może odpalić przy kontroli drogowej i to wcale nie dotyczy tylko czarnych. Teraz stany mają problem zdecydowanie duży z Black Live Matters - to organizacja, która przy poparciu demokratów rozpie*dala im system. A prawda jest inna tak naprawdę rasizm głównie dotyczy czarnych w stosunku do białych. Nie wiem czy interesowaliscie się tym tematem, ale jest niezły materiał o tym. Jeden koleś niejaki Colin Flaherty napisał dwie książki i prowadzi bloga.
Dokumentuje przypadki rasizmu czarnych na białych ale nie tylko. Książki to "White girl bleed a lot" i "Dont make the black kids angry". Tu macie bloga:
BlogKsiążki sprzedały sie w olbrzymim nakładzie i były bestselerami na amazonie. Koleś pisze m.in o czyms co nazywane jest knock out game, a polega na ataku z nienacka na nic nie podejżewająca osobę. Dotyczy to główie czarnych atakujacych białych. Facet zbiera na blogu filmy z monitoringu, które pokazuja tego typu przypadki.
Oczywiscie media zaraz nazwały tego gościa faszysta i rasistą. Co ciekawe gostek nie posługuje nawołuje do rasizmu tylko cały czas prosi o przyjrzenie się temu, że przemoc wobec białych jest nagminna i staje się "zabawą".
Przykład jak można wszystko odkręcić:
Mit knock out gameA teraz po całych akcjach z przypadkami zastrzeleń czarnych przez policje. Czarni jawnie nawołua na ulicach do przemocy wobec białych. Oczywiście dla nich wolność słowa istnieje. Bez kitu widziałem filmy na których czołowi bojownicy BLM mówią bez ogródek, że czarni powinni teraz wyjść na ulice strzelać do białych dzieci.
Tu macie smieszny film pokazujący poziom protestujacych:
BLM - fails