Naprawdę ktoś kupuje takie coś ? Wywala ok.2000zł by wyglądać jak stalker przed lustrem, lub na turnieju ASG.
No właśnie.
Też się zastanawiam, że właściwie to po co komu te ubrania, akcesoria i przebrania a'la Stalker + do tego sypać na to wcale nie małą kasę? I co, przebiorę się i mam się podziwiać w lustrze, czy jak? Chyba, że wylecę na pole i zacznę do tego jeszcze szukać artefaktów, anomalii albo mutantów, ale to już by znaczyło, że trzeba chyba od gry na dłużej odpocząć
Choć w zasadzie już mnie nic nie dziwi, bo są zawodnicy, co to latają po łąkach i w słuchawkach na uszach z wykrywaczami metali szukają "skarbów", a co najwyżej po iluś tam godzinach znajdą parę zardzewiałych kapsli...

(sam znam takiego).
No ale oczywiście nie ma w tym nic złego i jestem daleki od jakiejkolwiek krytyki tyle, że nie bardzo to tak do końca rozumiem. Jeśli ktoś ma takie zainteresowania to o.k., mnie osobiście wystarczy jak przeniosę się do Zony w grze, a po kilku godz. grania jednak wracam do rzeczywistości...
A jak to możliwe, że ludzie wydają po 3000zł na komputery, telewizory i temu podobne...?
Ludzie wydają kaskę na takie rzeczy, bo czemuś konkretnemu one służą i im lepszy sprzęt, tym bardziej i lepiej się z niego korzysta i to w całkowicie zróżnicowany sposób.Np. taki komputer może być całym centrum rozrywki w domu, jakość obrazu z drogiego lcd jest bez porównania do chłamu, więc czerpie się z tych drogich rzeczy wymierne korzyści, a w przypadku ładowania kasy, tylko po to żeby się przebrać, to już trzeba być naprawdę oddanym fanem np. Stalkera...

No, ale w końcu każdy z nas ma jakieś hobby, ja np. też jestem oddanym fanem Crysis'a (zaraz po Stalkerze), ale na NanoSuit to chyba raczej zbierał nie będę
