Skoro temat o rożnych filozofiach to przypomniało mi się coś przeczytane w komiksie Wilq.
"- Ej co to jest parabola?
- Hmm, to jest tak: Krowy jedzą trawę, i potem robią placki, na tych plackach ludzie w Indiach mogą sobie usmażyć
UWAGA - placki. A więc ludzie jedzą krowy a krowy zjadają ludzi czy jakoś tak i to właśnie jest parabola"
Co do picia to nie ma opcji zapanować nad tym i stąd się bierze alkoholizm. Bo sie komuś wydaje, że da radę to opanować. I Legant w swoim "wywodzie" ma rację. Miałeś kolego lepszy dzień, i różnorodne czynniki mają na to wpływ.
Byc może również myślenie o tym, że się nie uwalisz

Ale na pewno nie jest to jednoczynnikowa sprawa.