przez raczejtak w 18 Wrz 2010, 21:14
Ok. Prace odnośnie FAQ- cały czas w toku (tyle o ile ja jeszcze nie miałem żadnych poważniejszych błędów prócz jednego, który zaraz przytoczę)
Dwa: Rozgrywka moim zdaniem miodna. Bogata linia fabularna, świetny patent z wykorzystaniem artefaktów, oraz ich transmutacją, całkiem wysoki poziom trudności. Denerwuje jednak kilka nieprzemyślanych rozwiązań, które czasem potrafią niemiłosiernie zdenerwować (żeby nie powiedzieć wku*wić). Aha: mod jest dla wyjadaczy raczej.
3. Pytanie do djcyca- jak prace nad balansem? Do pewnego etapu można zdzierżyć wrogów w czołgu (niezniszczalnych niemal) ale na dłuższą metę i z większą ilością przeciwników gra zupełnie przestaje bawić. Lubię wyśrubowany poziom trudności, ale jeśli ja w egzo ginę szybciej niż bandyta w płaszczu to jest to co najmniej chore.
A teraz mój problem:
Krugłow mi się zaciął. Stoi przed tunelem i czeka na emisję, po czym od tak nie chowa się, nie próbuje przeżyć tylko odwala kitę. Wiem że problem był już poruszony (i wystarczyło przeczekać emisję, przespać się) ale akurat w moim przypadku jest to niemożliwe, bo nasz pan doktorek ginie szybciej niż najemnicy potrafią wyciągnąć broń.
Było by miło, gdyby ktoś wiedział jak kluczowe dla fabuły postaci unieśmiertelnić (tak tak, to jest wbrew fizyce, chemii, biologii i jęz polskiemu) ale akurat pod tym względem plwam na realne odtworzenie warunków panujących w grze.