Jak tylko skończę wszystkie rzeczy dotyczące handlu, to zerknę co jest grane z posterunkiem. Jednak planuje i tak jakiś bajerek, który będzie non-stop spawnował tam wojskowych, tak żeby nie można było tego miejsca wyczyścić. Gracz nie powinien mieć możliwości przejęcia tego miejsca, gdyż równałoby się to z atakiem na państwo Ukrainy. Każdy, kto spróbowałby spacyfikować posterunek wojska państwowego w kraju o w miarę stabilnym ustroju, zostałby uznany za "terrorystę", i jego twarz widniałaby na większości telewizorów. Co innego jeżeli chodzi o oddziały w głębi Zony. Tutaj nie sądzę aby ktoś dochodził, ani byłby w stanie dojść, co z oddziałem się mogło stać.
Miałem też taki pomysł (jak pojawiła się opcja z atakami wynajętych zabójców na Durada), żeby w pewnej odległości od posterunku wojskowego, w momencie gdy nas ktoś przyuważy, pojawiał się licznik, i co chwila za naszymi plecami pojawiali by się wojacy. Coś a'la pogoń, która w rzeczywistości miałaby miejsce gdyby ktoś nielegalnie przekroczył granicę jakiegokolwiek terenu wojskowego. Albo uciekniemy z powrotem w głąb Kordonu, i Wojskowi uznają, że już dalej jest zbyt niebezpiecznie by nas gonić, albo po upływie czasu z licznika nas dopadają, i umieramy

.
Co do RPG... Broni miało w TFW nie być, i oryginalnie nie było. Sytuacja się zmieniła po pojawieniu się helikopterów, jednak nawet wtedy, postanowiłem ją tak mocno ograniczyć, aby gracz przez całą swoją grę miął statystycznie możliwość kupienia do trzech sztuk. Uważam, że broń ta ma zbyt dużą moc niszczenia, i żadna baza nie dałaby sobie rady z obroną przed graczem. Możemy dodać więcej RPG, ale wtedy będę musiał dodać je też strażom w bazach, a wtedy obawiam się, że zrobi się jedna wielka rozpierducha.
A z innej beczki... Wymyśliłem sposób na "naprawę" systemu celowania, opracowanego przez GSC. Wszystkich ciekawych dlaczego stalkerzy potrafią trafić gracza w głowę z PMm z odległości 120m zachęcam do przeczytania tego posta:
LinkMianowicie, między funkcjami nowego AI walki znajduje się jedna ciekawa. Podaje ona współrzędne miejsca, w które NPC celuje. Zasadę celowania NPC można porównać do zasady celowania baterią strzelniczą. Obsługa często nie wie w co celuje, podają im współrzędne, i oni tam strzelają. Tak samo NPC, w każdym cyklu procesora podaje mu się współrzędne np. głowy gracza, a on nakierowuje lufę swojej broni na te współrzędne.
Moja propozycja jest taka, aby ustawić wszystkie wartości odchyleń strzału w plikach konfiguracyjnych na 0. Wtedy NPC będzie tak celny, jak celna jest broń. Następnie lekko "mataczyć" współrzędne podawane do celowania w skrypcie, tylko tym razem nie względem celu, a względem samego strzelca. W ten sposób możemy otrzymać stożek, który nie będzie zmieniał swej objętości w zależności od odległości do celu.
Wiem, jest to bełkot, ale lepiej zobrazować sytuacji nie umiem.