Ja na maturę poszedłem lajtowo. Pewnie wielu już za takie gadanie mnie skarci lecz co w tym złego? Co mi da stres? Założyłem że na cholerę mam się stresować. Napiszę tyle ile dam rady i na ile moja wiedza pozwoli. Do dziś pamiętam te osrane miny moich kumpli i kumpelek jak przypominali sobie przed egzaminem. Efekt? Zdana matura i ciekawe (a jakże pozytywne!) doświadczenie związane z bezstresowym podejściem.
Co prawda każdy marzy o robocie która będzie ciekawa, blisko domu, płatna i niezbyt ciężka. Niestety tak nie jest. Większość prac jest bardzo ciężka mimo iż w papierku pisze że jest łatwo. O mnie też koledzy mówią że się gówno orobię tylko omacham kierownicą w dodatku w cieple i we względnej czystości... Nic bardziej mylnego. Ta robota zabiera ci młodość, nakazuje żreć na błotniku, jesteś poza domem praktycznie cały miesiąc a podczas załadunków pot leje się po dupie jak z psa... Nie wspomnę o tym że nie ma się potem gdzie umyć. - To tak piszę dla hejterów nienawidzących kierowców TIR'ów by wiedzieli jak trzeba się poświęcać byście mieli to i owo w sklepach. To prawda, nie o takiej przyszłości sobie marzyłem przez wiele lat spędzonych w szkole ale nic nie poradzę.
Wkurza mnie więc fakt że Polska znieważa obywatela za wszystko. I nie ważne że masz chęci się uczyć, chęci by pracować, chęci by być dobrym i przede wszystkim uczciwym. Mało co w tym kraju wychodzi na plus dlatego denerwuje mnie fakt że by mieć to o czym marzę (a to są naprawdę małe rzeczy) muszę tyrać jeśli nie mówić yebać za granicą kiedy to Niemiec, Włoch, Szwed, Austryjak, Duńczyk itd pracują sobie na miejscu we własnym kraju nawet na takich głupich wózkach widłowych i zarabiają więcej niż 3 urzędasów w Polsce po studiach, uprawnieniach itd. Póki człowiek sam i nie ma rodziny na utrzymaniu to te pensje polskie w miarę wystarczają ale weź załóż rodzinę... Nie dziwi mnie więc fakt że większość młodych ludzi ma gdzieś studia i wyjeżdża.
paintball_0 napisał(a):Pracodawca chce coraz wyższych papierków, bo papierek da mu namiastkę pewności, że zatrudnił człowieka z umiejętnościami.
Trzeba jeszcze odpowiednio płacić by tego wymagać.