Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 31 Paź 2012, 19:05

Ścigacz, Mnie to nie wpienia a raczej smuci, ponieważ mamy piękne, polskie tradycje, o których ludzie zaczynają po prostu zapominać. Mowa o chrześcijańskim Święcie Zmarłym jak i o rodzimowierczych Dziadach, które naprawdę mają swój urok. Chodzi przede wszystkim o tradycję.

Soviet, za rękę nie złapię, ale znam przypadek małżeństwa po 70-tce tutaj na Podhalu, które od kilku lat co roku wystawia przed dom wyżłobione dynie. Nie rozumiem czym to idzie- czy to demencją starczą u owych ludzi, czy może jest to jakaś próbą odegnania wizji niedalekiej śmierci polegająca na "wczucie się" w dzisiejsze trendy i jakże "modne" rytuały? Nie mój cyrk, nie moje małpy- ja się kategorycznie odcinam od takich "zapożyczeń". Ktoś mi ostatnio próbował "argumentować", że Halloween to przecież od Samhain się wywodzi itp. Pytanie brzmi- co mnie to obchodzi? To nie jest polskie.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!

Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive scigacz1975.
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Soviet w 31 Paź 2012, 19:20

Jeśli chodzi o wystawianie dyni, to chyba bardziej mi się to podoba niż licytowanie z sąsiadem kto postawi większy znicz na grobie.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: Co was w...pienia

Postprzez KoweK w 31 Paź 2012, 19:35

Soviet napisał(a):Serio w Polsce ktoś bawi się w Halloween? To taki klasyczne, z chodzeniem po domach? Coś mi się nie chce wierzyć. Proszę o fotki.

Fotek może nie mam, ale ostatnio na mojej ulicy chodziły dzieciaki. :D To małe osiedle, gdzie znajduje się ok. 10 domków i jako jedyni cokolwiek daliśmy tym dzieciom... reszta nawet drzwi nie otworzyła. :E

I na serio tak bardzo wam to przeszkadza?
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 31 Paź 2012, 19:47

Może nie tyle przeszkadza co wnerwia wciskanie nam tu wszelkich komercyjnych pierdół rodem z ewro czy usa - walentynki, halloween, christmas time. Co jeszcze? - A potem się dziwują ze Polacy zatracają swoją tożsamość narodową. Każdy kraj ma swoje tradycje, niech tak zostanie. Dodatkowo - my jako naród - mamy chyba na tym punkcie jakąś skazę, że co obce to super uber, a nasze swojskie to błeee. Pokażcie mi inny naród tak posrany - z jednej strony martyrologia, z drugiej zaprzaństwo własnej tradycji. Czy to nie jest poje*ane?
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 31 Paź 2012, 19:47

Nie wiem dlaczego będąc katolikiem miałbym klaskać uszami, że w Polsce ktoś na siłę promuje święto, które w obecnej formie było pomyślane przez amerykańskich protestantów jako parodia katolickiego święta Wszystkich Świętych? Od czasów chrystianizacji Irlandii to święto praktycznie zamarło. Odżyło w nowej formie dopiero w XIXw.

A czy mi osobiście przeszkadza? Jak ktoś się chce bawić to niech się bawi - nic mi do tego. Jak ktoś postawi fajnie udekorowaną dynię przed domem to też mi nie przeszkadza. Jak się jedzie od Krakowa w stronę Sandomierza to jest taki długi odcinek gdzie sadownicy jesienią wystawiają dynie na sprzedaż, wzdłuż drogi. I prześcigają się w dekoracjach, żeby zwrócić uwagę na swój towar. I to naprawdę wygląda fajnie i mi nie przeszkadza.
Ale poprzebierane dzieci (u nas to raczej studenci idący się upić na imprezach "halloweenowych"), domy et cetera w kościotrupy, groby, zombie, trumny, mumie w przeddzień dnia kiedy idę na na prawdziwe groby moich bliskich zmarłych. Jak dla mnie przeskok jest zbyt duży i dysonans zbyt drastyczny.
Nawet w naszych "dziadach" uczty na grobie były formą spotkania i oddania szacunku zmarłym a nie ich parodiowaniem.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 31 Paź 2012, 20:16

Ja też się zgadzam... Od jakiegoś czasu to w ogóle jest moda na wyśmiewkę w stronę katolików i jakichkolwiek wierzących ludzi. Ja jestem z tych którzy bez względu na wiarę czy też niewiarę akceptuję każdego po równo no ale jestem wyśmiewany i dodatkowo muszę oglądać tą całą paradę Halloween od kilku już lat... Wielka moda na pierdoły że się wyrażę. Polacy łykają a potem się denerwują już na wszystko że np Święta Bożego Narodzenia to komercyjne święto itd... Akurat! Sami ludzie to łyknęli. W biblii nie pisało by kupować choinki, prezenty, robić wigilie z tysiącami potraw itd. Nikt nikomu nie kazał też domów stroić i placków piec. Dlatego wkurza mnie że Polacy ubzdurzą sobie jakąś zagraniczną modę a potem narzekają na to i tamto że im święta jakieś winne dziury w portfelu...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen

Za ten post djcycu otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive M3Fis70, Tormentor.
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez xionc w 01 Lis 2012, 14:51

Oj oj znowu śpiewka z prześladowaniem katolików. Niektórzy to zawsze muszą robić z siebie ofiary co? Swoją drogą jak sie wierzy w różne bajki typu gadające krzaki, niepokalane poczęcie etc to nie ma sie co dziwić że normalni ludzie patrzą sie na takich podejrzliwie.
Swoją drogą jak już mam wybierać z tychdwóch to wole Halloween niże ten smętno-cierpiętniczy 1 listopada w lokalnym wykonaniu ze zniczowo-cmentarną modą w tle. A na groby jeżdże zawsze dzień wcześniej żeby nie pchać sie w ten kocioł tych wszystkich modnisiów.
Image

Za ten post xionc otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive StalkerCiastek,
Negative djcycu.
Awatar użytkownika
xionc
Przewodnik

Posty: 906
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:33
Ostatnio był: 19 Lip 2022, 20:36
Miejscowość: Zg-c
Kozaki: 171

Re: Co was w...pienia

Postprzez StalkerCiastek w 01 Lis 2012, 15:07

Wpienia was halloween, wpienia was Święto Zmarłych. Bo głupie dynie, dzieciaki w kostiumach, udekorowane domy. A bo wszędzie dookoła wyprzedaże zniczy i chryzantem, gdzie tylko da się rozłożyć towar to się rozkładają (np. na schodach do sklepu...). O ludziach ciągnących do sklepów i na cmentarze już nie wspominając.
To ja wam współczuję. W Boże Narodzenie musicie być bardzo smutni. Wszędzie te cholerne bombki, choinki, światełka i ozdoby. Uśmiechnięci ludzie składający sobie życzenia, na stoiskach słodkości i petardy, bo wszak niedługo Nowy Rok. Ojejej straszne rzeczy. Nawet z telewizji święta atakują. Kolędy, Rubiki, Keviny i tak dalej.

Nic nie poradzicie na to. Większość ludzi obchodzi te święta, czy to halloween, czy zwykłe święto zmarłych i trudno, trzeba przeczekać. Jutro już śladu po tej zawierusze nie będzie oprócz dopalających się zniczy na cmentarzu i porozrzucanych tu i ówdzie przez wiatr kwiatów i fragmentów stroików. Taka kolej rzeczy. Zbliżają się święta --> okazja do zarobienia ---> zwiększony popyt na pierdoły typu znicze, kwiaty, wazony ---> masa ludzi która to kupuje, bo obchodzi to święto.

Zamiast narzekać spójrzcie na to z innej strony: jest wolne od pracy/szkoły, wprowadza to trochę urozmaicenia w szare codzienne życie. Ja bardzo się cieszyłem na dzisiejsze święto jak i nie mogę się doczekać następnych, bo to pozwala nieco się naładować przed kolejną, długą serią rutyny szkoła-dom.

(Halloween nie obchodzę jak i innych "głupotek z ameryki". U mnie na wsi w ogóle się tego nie obchodzi, więc jest spokój. Walentynkami, całe szczęście, nie muszę się jeszcze przejmować ;))
LOL
Awatar użytkownika
StalkerCiastek
Redaktor

Posty: 357
Dołączenie: 27 Cze 2008, 21:17
Ostatnio był: 26 Cze 2014, 17:46
Miejscowość: Gdzieś
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 58

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 01 Lis 2012, 15:28

xionc napisał(a):Oj oj znowu śpiewka z prześladowaniem katolików.
Gdzie ja czy ktokolwiek inny pisał o prześladowaniu? Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Niektórzy to zawsze muszą robić z siebie ofiary co?
Niektórzy muszą zawsze robić z siebie idiotów co?
Swoją drogą jak sie wierzy w różne bajki typu gadające krzaki, niepokalane poczęcie etc to nie ma sie co dziwić że normalni ludzie patrzą sie na takich podejrzliwie.
Jeżeli Ty stanowisz wzorzec tego "normalnego" to ja wolę zostać przy gadających krzakach.
wole Halloween niże ten smętno-cierpiętniczy 1 listopada
No to papier toaletowy w dłoń, strój kucyka na grzbiet i w drogę...
A na groby jeżdże zawsze dzień
A po co taki nowoczesny i normalny, nowoczesny człowiek jeździ na groby? Przecież tam tylko kości, robaki i pełno znaków prymitywnego kultu?
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Wk1996, MatrixSTR.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 01 Lis 2012, 15:38

To było dobre... A w odpowiedzi do StalkerCiastek to w sumie masz rację ale jest inne jeszcze dno. Mianowicie nie trzeba nic kupować... Święta to nie rewia mody i kto najwięcej da. Że się ludzie tak nauczyli to nic na to nie poradzimy. Analogicznie jest z komuniami... Kiedyś zegarki potem rowery a dziś komputery i skutery (i najważniejsze by był zaje*isty i by nie trzeba było płacić darowizny jak będzie za drogi :facepalm:).

Ostatnio byłem w trasie... Jechałem sobie spokojnie kiedy zadzwonił telefon w sprawie chrztu czy nie będę miał nic przeciw jak zrobią ze mnie ojca chrzestnego. Zgodziłem się... Dowiedziałem się że wielu uciekało od tego i że nie chciało być chrzestnym. Ja zakładam sprawę jasno... Dam tyle ile mam i nie będę się ścigał z prezentami na przyszłość jak inni bo to nie o to chodzi. Komunie, chrzty i święta to nie rewie na prezenty czy gadżety typu znicze (sry za gadżety ale nie wiem jak to ogólnie nazwać). Śluby stanowią różnicę bo to jakby nie było początek nowej drogi życia i nie każdy jest zamożny więc prezent można określić jako pomoc w rozwinięciu skrzydeł... Ja natomiast nikogo bym nie obrobił gdyby nic mi nie dano i nie wymuszał bym by dano. Samo uczczenie święta, wzięcie w nim udziału cieszy mnie najbardziej.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Alchemik w 01 Lis 2012, 20:01

A mnie wali osobiście to czy czczą Halloween, czy Wszystkich Świętych. Ja chcę przywrócenia Dziadów, kultu Peruna, Świętowida i innych bogów. Bądźmy szczerzy, to jest nasz prawdziwa religia, zaś Chrześcijaństwo to mieszanka rzymsko-azjatycka, która została prostemu ludowi narzucona. Niestety we wczesnym średniowieczu, Słowianie nie pisali zbytnio (a właściwie wcale) i stąd brak lepszej wiedzy na temat ich dawnych zwyczajów. Drugim problemem jest brak poczucia jedności z tymi bogami. No bo jak ludzie, którym nikt nie mówił o dawnych zwyczajach, mieliby nagle przejść na wiarę, której prawdopodobnie nigdy na serio nie potraktują.
Ostatnio edytowany przez Alchemik 01 Lis 2012, 20:11, edytowano w sumie 2 razy
Lizać stópki, niuchać stópki
Awatar użytkownika
Alchemik
Człowiek-Artefakt

Posty: 666
Dołączenie: 17 Lut 2010, 12:59
Ostatnio był: Dzisiaj, 22:26
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 209

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 01 Lis 2012, 20:07

Alchemik napisał(a):Światowida


Świętowita jak już coś.

Nie rozumiem w czym widzisz problem. Prosty przykład- ludzie z którymi pracuję są rodzimowiercami i spokojnie sobie obchodzą Dziady, Plony i całą resztę obrzędów i świąt. Nikomu nie wchodzą w drogę, a im również nikt nie przeszkadza i dla mnie to jest jak najbardziej w porządku.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!

Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Alchemik.
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości