smoq2 napisał(a):No w ten sposób to się da, choćby tworzenie własnego schowka powoduje zaznaczenie go na mapie. Tylko po co mam coś takiego dodawać?
Wydaje mi się, że nawiązujesz do rozmowy, w której poruszaliśmy możliwość zaznaczenia myszką na mapie punktu gdzie mają iść oddziały. Chodziło mi, że niemożliwa jest zmiana działania PDA, a nie tego co jest wyświetlane na mapie.
Nawiązuję do rozmowy o tworzeniu własnych punktów nawigacyjnych na mapie
Czyli:
- Wlazłem w pole potężnego promieniowania i nie chcę tego więcej zrobić - oznaczam sobie na PDA "Uwaga radiacja!"
- Znalazłem trującą anomalię i wiem że tam są artefakty, ale nie mam dobrego kombinezonu - zaznaczam na mapie że "Tu trzeba wrócić!"
- ubiłem w szczerym polu stalkera z dobrym sprzętem, ale tego teraz nie udźwignę i muszę tu szybko wrócić po wizycie u handlarza - wrzucam punkcik na mapę "Do zebrania!"
itd.
Takie kompletnie frywolne własne oznaczenia móc sobie robić to fajna rzecz

ElBanana napisał(a):Wystarczyłoby, żeby najzwyczajniej w świecie... usiedli. Tak by zrobił normalny człowiek. Można by było także zrobić, by przeglądał swoją broń czy coś takiego. Nie wymagam Bóg wie czego.

Popieram - każemy kolesiowi zostać, to sobie spokojnie siada, pije redbulla, zajada kiełbachę, czyści lufę od giwery (są takie animacje??), przeładowuje itd.
Wg mnie nic więcej nie potrzeba - byle tylko nie stał i gapił się jak kołek

Pomysł z Kwatermistrzem i klasami NPCów średnio mi pasuje do Stalkera... Wg mnie lepiej by było, gdyby było więcej stalkerów możliwych do werbunku (7-8) rozsianych po lokacjach, każdy o indywidualnych cechach. Jeden bardziej szturmowy, drugi bardziej snajperski, trzeci medykowaty, itd... Wydaje mi się to bardziej naturalne. Można sobie wybrać spośród nich kompanów na wyprawy, zagadać i wyruszać w drogę, a nie lecieć do Kwatermistrza jak do sklepu i prosić o "medyka i dwóch szturmowców na wynos"

Mam też pewien pomysł na dodatek do gry (co mogłoby się wiązać także z dodatkowymi zadaniami od handlarzy i paroma innymi sprawami), którego w rzeczywistości raczej by w Zonie nie zabrakło - o substancjach psychoaktywnych (prochach)

(nie - nie jestem użytkownikiem, po prostu mam pomysł) ;P
Mianowicie stworzenie w grze jakiś-tam narkotyków, które miałyby wpływ na postrzeganie świata po spożyciu, i byłyby podstawą do paru typów zadań jakie moglibyśmy otrzymywać od handlarzy - np u bandytów, albo Wolności. Z resztą u Wolności to byłoby nawet pożądane, żeby dać im w końcu Maryhę

A odpowiednie skrypty już w zasadzie są w grze - jest gorzałka usuwająca radiację ale kręcąca w głowie.
Może dodać marychę, która "wygina rzeczywistość" i zwiększa głód, ale do tego np. przyspiesza leczenie i zwiększa odporność na ataki Kontrolera?
Albo amfetaminę, która daje nam chwilowego powera (wyłącza męczenie się i zwiększa udźwig), kosztem późniejszego fatalnego spadku kondycji i rozchwianego wzroku?
Zadania z nimi związane mogłyby być typowe:
1. Załatwić komuś paczkę Maryhy (dla Wolności)
2. Przynieść porcję Amfy (dla Bandytów?)
3. Komuś ukradkiem zaaplikować słoniową dawkę Amfy, itp. (jakiemuś CS-owi?)
4. Podrzucić komuś cichaczem do plecaka Maryhę (jakiemuś Powinnościowcowi?)
itd.
Wiem, że to może niezbyt piękne wszystko, ale raczej w takich warunkach jak Zona i wojna, nie dałoby się takowych elementów uniknąć w rzeczywistości, więc może?...
Co myślicie?
I'm just stalking...