Heh aż trudno uwierzyć, że tu wróciłem po tak długiej przerwie (chyba z 3 lata, nie pamiętam)
Ale ostatnią wiadomość z forum na poczcie znalazłem z 2008 roku.
Co niektórzy tutaj powinni mnie pamiętać o ile jacyś dziadkowie (w sensie fali hehe) tu jeszcze są:).
Miałem dac sobie spokój z ta grą bo pochłaniała mnie mega mega bardzo.
Ale teraz mam na to czas i zacząłem grac w Zew Prypeci, który jest tak $@#%$#@#&@, że od razu dałem sobie spokój i zobaczyłem, że moje kochane Czyste Niebo ma moda, którego pokocham prawie tak jak kobietę która powiedziała żebym dał sobie spokój z ta popieprzoną gra i zajął się życiem hehehe.
Otóż Panowie...(Panie?) pokłony dla was za ten mod. To jest własnie to jak powinno GSC zrobić Wojny Frakcji.
Dla mnie obok mojego ulubieńca z modów do Shadow Of Chernobyl czyli starej wersji Oblivion Lost (nie tej 2.2) oraz moda ABC Inferno. Zrównaliście z ziemią moją klasyfikację i dla mnie FACTION WAR to mod który gdyby GSC zrobiło konkurs winien byc wzięty pod oficjalna wersję. Bo od was powinni brac przykład, poniewaz spie... wojny frakcji a to mnie kręciło w CS:).
Lecz niestety po pięknej grze i wstąpieniu do luźnych ludzi palących dobroci w gibonach:) i zdobyciu pierwszego posterunku jaki miałem zdobyć, wczytuje grę i mam ochotę rzucić się przez okno (tylko stara (nie chodzi o matkę:) mnie powstrzymuje), oto dlaczego:
Bardzo prosze o pomoc, bo już różnych rzeczy próbowałem i lipa.
Aż musiałem kielonka sobie walnąć, żeby nie rzucić klawiaturą:).
P.S.: do powrotu zmusiło mnie opowiadanie, które kiedyś pisałem tu na forum i co dla niektórych było ono chyba całkiem całkiem „CULTOR NOCTIS". Ma on 19 stron i chyba tutaj gdzies jest. Mam zamiar go kontynuować w miarę możliwości. Zobaczymy czy jeszcze dam radę:).
Wiem że trochę nie na temat, jednak proszę o łagodne traktowanie ze względu na mój powrót hehe.