Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez StalkerCell w 06 Sie 2013, 17:56

Mnie dziś naprawdę wkurrrr... zyło, że jechałem rowerem 6 kilosów do sklepu, by kupić nowe CD-A, a tu ch*uj ci w dupę, ni ma w żadnym sklepie upragnionego pisma. Noż myślałem, że jakiegoś ADHD dostanę, no! Jeszcze numer był z Dead Island!
Awatar użytkownika
StalkerCell
Weteran

Posty: 575
Dołączenie: 17 Lut 2013, 17:06
Ostatnio był: 20 Gru 2024, 02:53
Miejscowość: Paniewo
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 57

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez T-man w 06 Sie 2013, 18:12

@up-dokładnie to samo miałem. Tyle że ja jechałem 4,5 w jedną stronę, po drodze sprawdzając wszystkie sklepy.
T-man


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez M3Fis70 w 06 Sie 2013, 20:00

A ja kupiłem ostatnie na osiedlu CD-A. Ale to na drugi dzień. Z tego co mi w kioskach mówili to w dzień pierwszy było takie oblężenie na CDA, że jprdl. Ale załapałem się i mam DeD ajlend.
Dobry mutant, to martwy mutant.
Tajne zaszyfrowane inforamcje
:

Kovek to ciągle pauka
Awatar użytkownika
M3Fis70
Weteran

Posty: 654
Dołączenie: 08 Kwi 2010, 20:34
Ostatnio był: 23 Maj 2025, 21:46
Miejscowość: Brzydgoszcz/Posen
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Kozaki: 77

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gro3a w 06 Sie 2013, 20:32

Dziś nad ranem zmarła mi prababcia, o której wspominałem kiedyś na forum :( W dodatku trzeba było czekać prawie godzinę na lekarza, żeby przyjechał wypisać akt zgonu :facepalm: A miał do przejechania tylko 18 kilometrów....
A co lepsza źle go wypisał i trzeba było jechać do niego, żeby to poprawił.... Ludzie na prawdę nie mają szacunku do siebie nawzajem :/
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.

Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...

Za ten post Gro3a otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Wunderwaffe, Tormentor.
Awatar użytkownika
Gro3a
Technik

Posty: 718
Dołączenie: 05 Maj 2012, 22:26
Ostatnio był: 10 Mar 2026, 20:52
Miejscowość: Lubawa - warmińsko-mazurski Sosnowiec
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sawn-off Double-barrel
Kozaki: 294

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 08 Sie 2013, 13:46

A ja opiszę dwie mocno irytujące nieprzyjemności, które spotkały mnie i rodziców wczoraj i dziś.

1. Czas najwyższy, by kupić coś większego niż wyjeżdżony Komarek. Wybór padł w końcu na Yamahę Virago 125, bo po prostu ona mi się bardzo podoba, ma długowieczny silnik (jeśli się dba) i co prawda nie ma super osiągów (ledwie około 11-12 koni), ale ja uwielbiam dość wolną jazdę dla przyjemności, więc ten motocykl byłby dla mnie idealny. W końcu znaleźliśmy dość ciekawy egzemplarz. Kosztował 4500, więc jest duży pieniądz i się wymaga. Właściciel zarzekał się, że chodzi równo, a jego stan wizualny jest idealny. No to pojechaliśmy tam. W jedną stronę wyszło nam około 180 kilometrów. Jedziemy na miejsce i... ręce opadły. Facet przejechał 1,5km na ssaniu, a potem wciąż na nim trzymał silnik, bo stwierdził, że ten jeszcze się nie nagrzał. Silnik był tak gorący, że nie szło go dotykać, tata odłączył ssanie, a ten zaczął się dławić, chodzić nierówno i grzechotać. Dodał gazu i grzechotanie było jeszcze mocniejsze. W końcu go zgasił i spróbował zapalić. Kręcił rozrusznikiem i du... W końcu odpalił, ale rozrusznik się zaciął i trzeba było go jakoś odciąć. Łańcuch był wprost rudy, chrzęścił niemiłosiernie, biegi nie chciały wchodzić i wychodzić, po prostu była to tragedia. W końcu zrezygnowany tato siadł na niego i się przejechał. Było to utrudnione, bo nie mógł aż wbijać biegów. W końcu zsiadł z tego i opierniczył faceta, że niepotrzebnie tyle jechaliśmy. Widać było, że to jakieś cwaniaczki, bo jeszcze dwóch przyjechało z uśmiechniętymi ryjami, aż łykniemy trefny złom. Na dodatek usiłowali jeszcze wmówić nam, że on wciąż musi się nagrzać, jest w świetnym stanie i zarzucał moim rodzicom nieznajomość motoryzacji. Tata zjadł zęby na maszynach z PRLu. Mama co prawda ostatni raz spotkała się z motocyklami, gdy jeździła WSK 175 Kobuz, ale potrafi usłyszeć, że motocykl źle pracuje i nieprawidłowo reaguje. Na dodatek rzekomy idealny stan wizualny był totalnym kłamstwem. Tylny klosz lampy był pęknięty, uszczelniacze przeciekały, rdza dobierała się do ramy, obręczy, tylnego zawieszenia i wahacza. Na dodatek tylny błotnik był malowany, w przednim były dziury i było jeszcze parę takich nieciekawych niuansów. Zdenerwowaliśmy się i w końcu wróciliśmy do domu z niczym. Skąd w ludziach bierze się tyle zakłamania i wciskania kitów? No wiem, że każdy sprzedać chce swój sprzęt, ale jeśli zarzeka się, że ten jest w bdb stanie i na dodatek daje mocną cenę, powinno to być odzwierciedlone. Wiem, że motocykl z 1997 roku nie będzie idealny, ale jakaś przyzwoitość być musi. Z kolei inny człowiek, który wystawił ten sam (identyczna kompozycja wizualna) egzemplarz za 3800, otwarcie powiedział, co jest złe, skłonny był nawet opuścić o parę stów. Ostatecznie spasowaliśmy.



Na zdjęciach wygląda ładnie, w rzeczywistości to jedna wielka kupa. Duża ilość błyszczącego chromu nie odwróci uwagi od rdzy w elementarnych miejscach.

Teraz czas na wpienienie numer dwa.

Dzisiaj pojechaliśmy z rodzicami do miasta, by załatwić formalności związane z A1. Okazało się, że nasz wspaniały rząd tak nakombinował, by jak najmniej osób w ogóle się tego podejmowało. Ostateczny koszt wynosił 1100zł, należało odbębnić sporo godzin i podobno sam egzamin teoretyczny nie jest prosty. Na dodatek przejazdy miały cechy niczym z BRD w szkołach. Jak zwykle chcą zedrzeć z obywatela ostatni pieniądz. To powinno kosztować najwyżej 400-500 zł, bo co ja pracownik? Skąd mam tyle szmalu wziąć na to, by pojeździć 125tką o ograniczonej mocy? (Do 11 kw w dowodzie)
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 08 Sie 2013, 14:09

Fajnie że napisałeś o tym... Zjechałem z ojcem na wolne i szukaliśmy auta bo się mamie rozbiło... Znaleźliśmy kilka. Oczywiście musieli mnie zabrać na oględziny jakbym był jakimś inżynierem. Pierwsze autko w Jaśle więc bliziutko, ładne, duże, i zadbane. Sprzęgło było lekko już walnięte a że to automat to i remont drogi. Pojechaliśmy dalej, aż na Kraków... Ludzie! Na alledrogo czy otomoto te auta miały zdjęcia robione chyba tuż po zakupie! Jak ja widziałem te auta w realu to mnie szlag chciał trafić. Lekkie otarcia to były dziury po dzwonach, wycieraczka nie działa ale po co wspominać w ogłoszeniu, że się klapa od bagażnika nie otwiera na guzik to nic, przecież linka w środku przywiązana niedaleko fotela kierowcy dobrze służy :facepalm: Rdza na karoserii nie uwzględniona, podarte fotele pod pokrowcem także, syf w aucie już nie do ogarnięcia, zaczernione plakiem wyblakłe czarne plastiki... Ceny około 15 000 za Grand Caravana albo za Grand Voyagera (prawie te same auta). Okazało się że ten w Jaśle mimo 16 000 i walniętego sprzęgła był idealny i tani w porównaniu do tamtych. Koszt naprawy wg serwisu 2 000 (więc u Jaśka czy Ździska z warsztatu będzie taniej). Okazało się że pojechaliśmy po ten właśnie wóz... Trafiła się w drodze okazja za 8 000 (Freelander) stan idealny tylko facet do stanów na stałe jedzie i chce się dla kasy pozbyć. Kupiliśmy! A ja wku*wiony że prawie cały tydzień poszedł na szukanie i cały dzień na ten Kraków... Wolne też mi przepadło :/

Co do "motorka" to chłopak mojej siostry ma identycznego :) Jak coś padnie to za głowę się łapie bo niestety maszyna droga w utrzymaniu. Też kupił obrdzewiały trochę ale go doprowadził do porządku i wygląda zacnie.

Co do prawek to nasz rząd bije rekord głupoty... Co im da ten podział na A1 i A? Chyba tylko to że można prawko zrobić za młodu ale czemu przesuwać A na 24 lata? Czy wiek a stan umysłu to nie inna zupełnie sprawa?

Nowe testy teoretyczne to też niezły badziew... Robiłem teraz Kwalifikację Wstępną więc jak ja robiłem ćwiczenia na e-learningu to widziałem jak się ludziska męczyli z tymi nowymi egzaminami. Coś okropnego. Kiedyś 18 pytań i 2 błędy dopuszczalne. Przecież człowiek i tak się reszty nauczy samodzielnie w trakcie jazdy (nic tak nie uczy jak doświadczenie). A teraz? Teraz jest pierdylion pytań a w nich ważone pytania czyli za 1, 2 czy 3 punkty :facepalm: I zdają potem ludzie po 10 razy samą teorię która w zasadzie gówno warta w stosunku do praktyki. Czy oni ohujeli? Kasa, kasa, kasa, kasa...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 08 Sie 2013, 15:50

Wave napisał(a):Okazało się, że nasz wspaniały rząd tak nakombinował, by jak najmniej osób w ogóle się tego podejmowało. Ostateczny koszt wynosił 1100zł, należało odbębnić sporo godzin i podobno sam egzamin teoretyczny nie jest prosty. Na dodatek przejazdy miały cechy niczym z BRD w szkołach. Jak zwykle chcą zedrzeć z obywatela ostatni pieniądz.

djcycu napisał(a):Kiedyś 18 pytań i 2 błędy dopuszczalne. [...] Teraz jest pierdylion pytań a w nich ważone pytania czyli za 1, 2 czy 3 punkty :facepalm: I zdają potem ludzie po 10 razy samą teorię która w zasadzie gówno warta w stosunku do praktyki. [...]

Nic mi nie mówcie, od dłuższego czasu męczę teoretyczny na B i niektóre pytania są skrajnie debilne, źle sformułowane, w najlepszym przypadku podchwytliwe. Na jakieś 40 prób udało mi się może z 5 razy zdać :caleb:
Poza tym jestem chyba jednym z najlepszych jeśli chodzi o długość trwania kursu kat. B - zacząłem na początku września 2012, wciąż mam 8 godzin do wyjechania :suchar:
djcycu napisał(a):Co do prawek to nasz rząd bije rekord głupoty... Co im da ten podział na A1 i A? Chyba tylko to że można prawko zrobić za młodu ale czemu przesuwać A na 24 lata? Czy wiek a stan umysłu to nie inna zupełnie sprawa?

http://wyborcza.pl/1,82949,6828746,Mord ... media.html

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive RadekNioch, Tormentor, djcycu.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez iJames2 w 08 Sie 2013, 22:48

Najbardziej wkurzają mnie :
-otyłość ,która szerzy się w Polsce.
-stare babcie ,które kokszą na chodniku i nie da się przejść.
-dlugie kolejki w sklepach.
-dresy(ludzie)
-idioci którym wydaje się ,że wiedzą lepiej od kogoś , który siedzi w czymś od dawna.
-śmiecący ludzie.
-dręczyciele zwierząt.
-drogie ceny paliwa
! YOUR HOUSE IS IN ZONA STALKER !
Image
! YOUR HOUSE IS IN ZONA STALKER !

iJames2
Wygnany z Zony

Posty: 50
Dołączenie: 31 Lip 2013, 00:00
Ostatnio był: 18 Sie 2013, 16:40
Frakcja: Wojskowi Stalkerzy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 5

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 08 Sie 2013, 23:15

Jeśli wspomniałeś o otyłości to miałeś pewnie głównie na myśli zbyt puszyste kobiety. Zakładam tak bo chłopcami to się chyba nie interesujesz :P Jeśli chodzi o mnie to podpisuję się pod to a dodatkowo dopiszę że denerwuje mnie iście masakrycznie kiedy śliczna wręcz dziewczyna z ładną buźką i bujnymi długimi kasztanowymi włosami robi z siebie pudernicę i farbuje kłaki robiąc je paskudne, źle dobrane kolorowo oraz rzadkie bo zniszczone... Straszna tragedia dla mych oczu :caleb: Chce być piękna a się szpeci. Kocham naturalnie wyglądające kobiety...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen

Za ten post djcycu otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive kapucha.
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tormentor w 08 Sie 2013, 23:24

DjCycu@ No otyłymi też się pewnie nie interesuje :D

Mnie wpienia widok grubych bab w leginsach, okropny widok.

No i te upały, człowiek wytrzymać już nie może. Siedzieć w domu do 17 bo na takie słońce lepiej nie wychodzić. A najbardziej wkurza mnie to, że muszę spać z włączonym wiatrakiem, a jak się budzę to wiadomo katar i krzątanie ;/
Image

Za ten post Tormentor otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Domianos.
Awatar użytkownika
Tormentor
C O N T R I B U T O R

Posty: 1043
Dołączenie: 15 Lis 2010, 21:42
Ostatnio była: 18 Kwi 2026, 17:19
Miejscowość: Yantar
Ulubiona broń: --
Kozaki: 291

Re: Co was w...pienia

Postprzez Cromm Cruac w 08 Sie 2013, 23:25

iJames2 napisał(a):-dlugie kolejki w sklepach.

:Linda mode on: Co ty ku*wa wiesz o kolejkowaniu :Linda mode off: :E
Image
Image

"Twoja opowieść mnie znudziła albowiem nie była o mnie" - Król Julian
Awatar użytkownika
Cromm Cruac
Modder

Posty: 2549
Dołączenie: 22 Sty 2010, 19:01
Ostatnio był: Wczoraj, 23:40
Miejscowość: Londyn / Bielsko-Biała
Kozaki: 1080

Re: Co was w...pienia

Postprzez SkullDagger w 09 Sie 2013, 00:37

Może chodziło mu o to że na siedem kas otwarte są tylko dwie.
I5-3570K 3,40Ghz 3,80Ghz in Turbo
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
Awatar użytkownika
SkullDagger
Ekspert

Posty: 882
Dołączenie: 26 Sie 2011, 01:04
Ostatnio był: 10 Gru 2025, 02:28
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 63

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość