przez Chisu w 29 Sie 2013, 18:39
Och, o ile jestem na ogół spokojnym człowiekiem, tak zdarza, się, że i mnie coś irytuje. A co? Ano na przykład to, że całe forum jest na mojej głowie. Odnoszę wrażenie, że mianowali mnie tam adminem tylko po to, by mieć na kogo zwalić całą robotę. Zaraz się okazało, że pan główny admin nigdy na nic nie ma czasu i wszystkim muszę zająć się ja. Jednak, żeby nie było tak łatwo, użyszkodnicy wciąż narzekają na nowe zmiany, mimo że wcześniej sami o nie prosili.
Mój komputer. Jest już małym dinozaurem i muli, wydaje dziwne odgłosy, wciąż wyskakują mi przeróżne błędy i wyłącza się sam z siebie. Wiele razy było tak, że miałam włączonego np. Photoshopa, a tu pyk - komputer sam z siebie się zrestartował, a ostatnią kopię pracy robiłam pół godziny wcześniej. Oczywiście mama cały czas jest zdania, że można jeszcze poczekać, bo przecież działa. I nie wytłumaczysz, że owszem, działa, ale tak, jakby był na korbkę a nawet gorzej. Lepiej poczekać aż się spali, wybuchnie, roztopi i zgnije, bo przecież działa!
Jeszcze rzeczą, która irytuje mnie najbardziej, jest rodzina, która uparła się, że ten cały komputer poprzewracał mi w głowie. I to nie tylko mama czy tata, ale i babcie, ciotki, wujkowie i reszta tych, których widzi się tylko na święta. Co nie przyjadą, to zaraz są lamenty, jak ja to się w nauce opuściłam, że muszę się uczyć, wziąć za siebie, zostawić te komputery i gry, przestać ubierać się w takie czarne ubrania, bo przez to ludzie mnie widzą jako kogoś gorszego (?), dać sobie spokój z wyjazdami do znajomych na drugi koniec Polski, przestać interesować się tymi wszystkimi mordobiciami i strzelankami, zachowywać się jak "normalna dziewczyna"... Najgorsze jest to, że gdy spróbuję się podczas takiego kazania choćby odezwać, to zaraz jestem uciszana, że starsi mówią, więc nie mam nawet prawa kichnąć. Rozumiem, że troska o moją edukację, przyszłość i wszystko, ale naprawdę, gdy dzień w dzień słyszy się wciąż wałkowanie tego samego tematu, to ma się wręcz ochotę zrobić na złość, na przekór.
-
Za ten post Chisu otrzymał następujące punkty reputacji:
Wunderwaffe.