Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Kwi 2014, 17:00

To się wchodzi od razu, a nie czeka na tych starych capów. Ty pójdziesz tam raz na 10 lat, a oni tam mają abonament na numerki i licząc na to, że „jak nie będzie nikogo, to wejdę”, stracisz cały dzień na czekaniu. A najlepiej w ogóle się do przychodni nie wybierać – ja już prawie zapomniałem, jak mój rodzinny wygląda :P
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Chisu w 14 Kwi 2014, 18:01

Próbowałam jakoś wejść, no ale jak, skoro drzwi okupowane, chyba że na głos powiesz, jaki masz numerek i pilnują tego jakby od tego życie zależało... A nie jestem osobą, która by się przepychała czy coś.
Wybierać się akurat niestety muszę, dermatolog to nie rodzinny, a i badania ważne. P:
Awatar użytkownika
Chisu
Stalker

Posty: 72
Dołączenie: 15 Sie 2013, 21:56
Ostatnio była: 12 Lip 2020, 22:10
Ulubiona broń: RGD-5 Grenade
Kozaki: 134

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 14 Kwi 2014, 19:44

Dobra, wsio fajnie, ale jak bywam u lekarza, a widzę dwie-trzy pukwy "one tylko na minutkę po podpis", a potem siedzi pół godziny, to się ludziom nie dziwię, że nawet młodej, której w teorii nic nie dolega, nie chcą puścić.

Kiedyś poszedłem po podpis u siebie na jakimś papierku, bodajże potrzebowałem podpis rodzinnego pod coś przed studiami. Odczekałem swoje dwie (?) godziny, w międzyczasie przyszła pewna pani (której już nie zapomnę i czasem ją widuję), zarejestrowała się i wyszła. Potem, kiedy już wszedłem, przyszła i zaczęła pyskować, że ja jej się wbiłem w kolejkę. W rzeczywistości stara pipa była dwie osoby za mną i wepchnęła się także przed nie. Na ich miejscu bym nie odpuścił, ale jako że byłem już w środku, tylko wspomniałem lekarce o słyszanej przez ścianę tyradzie skierowanej przeciwko mnie. Ta natomiast wzruszyła ramionami i zapytała:
- Pani X?
Ja skinąłem głową, a ona się tylko uśmiechnęła z politowaniem i powiedziała, że zna ten przypadek.

Morał z tej historii taki: albo się przepychasz, albo "giniesz" i ja się tym ludziom nie dziwię. Za dużo cwaniactwa się nazbierało, by móc komuś "dać" tę minutę czy dwie, bo później się jest dymanym bez pardonu.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez impulse_101 w 14 Kwi 2014, 21:41

To jest postkomunistyczna blizna na mentalności. Za komuny każdy musiała kombinować, cwaniackowac i załatwiać na lewo a osoby które zachowywały się uczciwie zazwyczaj były wydymane. Komunizm upadł ale mentalność pozostała, cześć osób dalej cwaniakuje a nawet jak się trafia ktoś uczciwy to w narodzie panuje taka nieufność ze i tak nikt nie uwierzy ze faktycznie chce sie wejść tylko na 30 sekund a nie wcisnąć na chama w kolejce. Gdybyśmy żyli przez ostatnie kilka pokoleń w kraju gdzie dobrobyt buduje się rzetelnością a nie powiedzonkiem "polak potrafi" to zapewne byłoby więcej uśmiechniętych staruszek życzliwie nastawionych do świata. Uświadamiając sobie ten postkolonialny syndrom w narodzie trochę łatwiej się znosi takie sytuacje rozumiejąc ich mechanizmy.
Image
Awatar użytkownika
impulse_101
Legenda

Posty: 1305
Dołączenie: 20 Sty 2009, 16:47
Ostatnio był: 08 Lut 2020, 16:44
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki: 275

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wiewi0r w 14 Kwi 2014, 22:08

Ostatnio wkurza mnie brak czasu na granie jakiekolwiek. Nieskuteczne poszukiwania zajęcia na wakacje. Wredni pacjenci i prasowanie fartucha.
Wpienia mnie dziekanat, który chce nas zajechać ustalając mojej grupie najtrudniejsze na roku zajęcia tuż przed sesją, która również zapowiada się wesoło. O MZ i różnych ich ciekawych pomysłach nie wspomnę nawet.

I to, że ktoś podpalił wczoraj ogródki działkowe paredziesiąt metrów od miejsca aktualnego zamieszkania; o północy, w niedzielę. :facepalm:
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę.
Попутного ветра!
Awatar użytkownika
Wiewi0r
Przewodnik

Posty: 965
Dołączenie: 27 Maj 2013, 22:33
Ostatnio był: 24 Sty 2018, 17:29
Miejscowość: Warszawa/Częstochowa
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 164

Re: Co was w...pienia

Postprzez utak3r w 15 Kwi 2014, 02:07

Wku888wia mnie niemiłosiernie coraz bardziej z***bana technicznie Ghost Recon Phantoms. Jest coraz gorzej. Wielka szkoda, bo w założeniach jest to najlepszy shooter, w jaki grałem. Mechanika gry jest po prostu boska. Niestety, technicznie coraz bardziej się sypie - wiadomo, Ubi... :mad: Nie wiem, na ile mi jeszcze samozaparcia wystarczy... w zasadzie trzyma mnie już przy tym tylko zgrana paczka ludzi, z którymi codziennie gram. Ponad 700 godzin na koncie i chyba niedługo nadejdzie ten czas, że trzeba będzie to *ebnąć w kąt :(

Wrrr!
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 15 Kwi 2014, 12:58

To samo miałem z Soldatem. Piękne 3 lata, ale uporczywe nerfienie Rugera 44, chociaż i tak już nie zabijał dwoma trafieniami jak powinien (przy 4-nabojowym magazynku) i faworyzowanie snajperów z Barrettami skutecznie odrzuciło od tej gry nie tylko mnie, bo rzeczywiście coraz mniej ludzi w to gra. I pomyśleć, że gdy przy tym siedział tylko Marcinkowski, to gra trzymała poziom – wystarczyło oddać projekt kilku ćwokom znanym jako development team, żeby rozorali całą grę w kolejnej wersji.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 17 Kwi 2014, 01:00

To jak z NFS World, faworyzacja BMW... Uj z tym że kanciate, nie aerodynamiczne, czasem przestarzałe i niezbyt trafne do tuningu. Ma być the best i kij w oko graczom z Mustangów, Lambo itd...

Mnie zaś wkurzyło i to niemiłosiernie że podczas zjazdu miałem obiecane święta w domu. Cieszyłem się jak małe dziecko bo dawno ich nie obchodziłem (a lubię je). Co się okazało? Zadzwonił szef i się okazało że w niedzielę będzie wyjazd wieczorem. Ok, w sumie nic się nie dzieje, śniadanie zjem, do kościoła pójdę a potem wieczorkiem zamiast z wujkami to w auto i huzia. Tydzień po telefonie okazuje się że jadę w sobotę rano... Prawie łzy pod wierzchem z nerwów ale ok. Myślę, piątkowe nabożeństwa mnie nie miną. Wrócę, pójdę spać, rano pojadę... Pojechałem sobie dwa dni temu do sklepu rowerowego, kupiłem sobie nowiutkie koła, parę szpargałów i uradowany w myślach miałem już widok mojego starego grata po kapitalce... Przyszedł SMS, noż ku*wa! Wyjazd w piątek rano... Z nerwów nie pamiętam kiedy wróciłem do domu. Dojechałem, wypiłem czarną mocną i przebrałem się by zdążyć chociaż rower zrobić. Kolejny SMS... "A może byś w czwartek wieczorem wyjechał?" NIE! Ani mi się śni. Oczywiście się nie zgodziłem bo wszelkie załatwienia i inne już skompresowałem na czwartek.

Na zakończenie powiem że nie wkurzał bym się gdybym w pierwszym telefonie już usłyszał że jadę w czwartek czy piątek a tu codziennie skracał się czas i zmieniały plany. Jedyną dobrą wiadomością jest to że zdążyłem wyremontować rowerek. Po powrocie do domu jeszcze kierownicę obiję i poreguluję przekładnie. Zdjęcia na pewno pokażę :P
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Jakruk w 17 Kwi 2014, 15:07

Najbardziej denerwują mnie mikropłatności w grach przeglądarkowych. Człowiek chce się zrelaksować, pograć w spokoju a tu wyskakuje reklama z jakimś zwierzakiem czy inną maskotką. Ponad dwadzieścia złotych za jakiś wirtualny shit który wcale nie pomaga w grze...
Miau?
Jakruk
Kot

Posty: 22
Dołączenie: 12 Gru 2012, 15:34
Ostatnio był: 16 Sie 2015, 19:24
Miejscowość: Kordon
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 5

Re: Co was w...pienia

Postprzez Szczur w 24 Kwi 2014, 18:01

Poziom trudności obecnego testu gimnazjalnego... :facepalm: Ja rozumiem, że statystycznie społeczeństwo nam głupieje, ale że aż tak?
:

O drogie CKE, niech ta sama osoba wymyśla pytania na maturę z matmy w 2017! :E
Dobrej Zony!
Всегда из тени - крыса
:

Opowiadanie - praca zawieszona
Frakcja - dodatki!
Kawa / Στίχοι / Песни
Awatar użytkownika
Szczur
Stalker

Posty: 193
Dołączenie: 21 Cze 2013, 18:29
Ostatnio był: 12 Cze 2017, 23:33
Miejscowość: Kraków / Zona
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 101

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 24 Kwi 2014, 18:05

@Szczur, masz na myśli to pytanie z urną wyborczą? Czy mięsiste pomidorki? :P
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Co was w...pienia

Postprzez Szczur w 24 Kwi 2014, 18:08

Dokładnie, chociaż znajdzie się też parę innych "perełek". Przypomina mi się afera z radioaktywną biedronką sprzed paru lat. :E
Dobrej Zony!
Всегда из тени - крыса
:

Opowiadanie - praca zawieszona
Frakcja - dodatki!
Kawa / Στίχοι / Песни
Awatar użytkownika
Szczur
Stalker

Posty: 193
Dołączenie: 21 Cze 2013, 18:29
Ostatnio był: 12 Cze 2017, 23:33
Miejscowość: Kraków / Zona
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 101

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości