Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 01 Lis 2015, 20:08

No tak, to wku*wia w matkach. A najlepsze że trafiłeś ku*wa D:

W ogóle to nasze chrześcijańskie święto zmarłych jest, że się okazyjnie wyrażę, smutne jak rodzinny grób w negatywnym znaczeniu. zapie*dalam z rana na ten cmentarz, który jest oczywiście wybudowany gdzieś na zadupiu, o którym sam czart nie słyszał. Część cmentarzy jest budowana w mieście i rozumiem, że to brak miejsca, teren zabudowany którego nie można poszerzyć ale mogliby zbudować jakieś katakumby albo coś, bo same myślenie o tym, że miejsce spoczynku świętej pamięci członków mej rodziny jest oddalone od mojego obiektu mieszkalnego o godzinę drogi, a ta godzina zmienia się w dwie ponieważ wieje wiatr który przypomina prędzej boreaszową obstrukcję huraganową, a wiatr ten mrozi mi każdy kawałeczek skóry na twarzy bo oczywiście sku*wysyński żywioł musi zastosować się do powiedzenia "wiatr w oczy wieje" i dął praktycznie w każdym przypadku w moją stronę.

No ale to tylko narzekania, które nie mają nic wspólnego z tematem. Musiałem sobie ponarzekać. Chodzi o to, że te święto jest naprawdę smutne, bo wiele osób naprawdę nie przychodzi się pomodlić za spokój zmarłych, czy za co tam się modli każdy z osobna, ale na zasadzie "odje*ania". Jest jeden dzień w roku to trzeba go odhaczyć i wszystko git. Ja to widzę dosłownie wszędzie. A to tu znicz postaw, a to tu kwiatka przestaw, a ten kamyczek odsuń bo nachodzi na płytę. ku*wa, Bóg ma wyje*ane na to, jak zostaną ułożone te kwiatki, a tym bardziej osoba zmarła, która prawdopodobnie jest już w niebie albo smaży się w piekle, a zwłaszcza wyje*ane na kwiatki ma druga kategoria. Oczywiście, to gest symboliczny, więc zapalmy znicz, postawmy kwiat, ale nie róbmy tego przez cały pobyt na cmentarzu, opracowując nowe taktyki dekoracji grobu. Te kwiatki i tak strąci wiatr, przegniją od deszczu, pogrzebie je śnieg, ukradnie je hiena cmentarna albo nasika do nich jakiś obłąkaniec a potem to wpie*doli razem z woskiem ze świeczek. A najbardziej wku*wia, jak ktoś wtrąca w czasie trwania ciszy przeznaczonej na refleksje: "ten czerwony znicz to tak na środek przestaw, obok chryzantemów". Japierdolekurwamać. Szopka jest odprawiana dopiero za miesiąc.
Image
Image Image Image Image Image

Za ten post Kudkudak otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Leo0502, Gwizdek.
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 01 Lis 2015, 21:46

A czego byś chciał? Śpiewów gospel i tańców w hawajskich koszulach na cmentarzu? :E

Mnie wkurza księżyna, wygłaszający kazanie na dzisiejszej mszy: długie, niespójne i teologicznie błędne.
Jak dla mnie księży powinni wysyłać co roku na kursy doszkalające. Może niektórzy w końcu będą wiedzieć w co wierzą...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 01 Lis 2015, 22:14

A ja tam generalnie nic nie mam do tego święta. Od dziecka babcia mnie zabierała na spacery po cmentarzach, przez co znam dokładne rozlokowanie wszystkich krewnych. Co roku mamy z ojcem tradycję, że robimy objazd cmentarzy wiejskich wokół Kutna i okolic, odwiedzamy wsie, na których ojciec się wychował, przez co opowiada mi jakieś fajne ciekawostki no i oczywiście jedziemy na groby moich pradziadków, co zawsze owocuje jakimiś historycznymi faktami z ich życia. Poza tym można przy grobie spotkać jakąś rodzinę, z którą mało się kontaktuje, nie tylko z powodów kłótni, ale braku czasu. Najważniejsza w tym wszystkim jest chyba pamięć, staniesz przez chwilę przy grobie swojego dziadka, który zmarł w wieku 50 paru lat, kilka lat przed Twoimi urodzinami i zastanowisz się na życiem, zadasz sobie pytanie, dlaczego nie było dane Ci go poznać i przez resztę życia będziesz musiał go sobie wyobrażać z opowieści bliskich.

Co do stylizacji grobu to mnie to nie przeszkadza. Każdy z rodziny odwiedza groby o różnej godzinie, także każdy coś przestawi, wywali, albo doda od siebie. W tym wypadku jest to wolna strefa...

A na msze nie chodzę, także to święto ma dla mnie charakter tradycji rodzinnej, niż religijnego obrzędu.
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 03 Lis 2015, 14:23

Wyrachowanie i amoralność ludzka której bylem wręcz naocznym świadkiem. Z racji 1 listopada od paru lat oprócz nawiedzających groby pojawiają się też różni biedacy zbierający datki do puszek. Wśród tej czeredy wyróżniał się pan o kuli z chorymi nogami. Ludzie jednak byli hojni i co jakiś czas dostawał monetę. Na tym jednak opowieść się nie kończy. Zauważyłem go bowiem dzisiaj w supermarkecie, już bez kul i w stu procentach sprawnym ruchowo na zakupach. Jak sobie przypominałem jak jeszcze przedwczoraj ludzie wrzucali mu kasę do puszki to aż się w środku mnie przewracało i zwątpiłem przez chwilę w sens istnienia gatunku ludzkiego. Powiadam wam, więcej honoru ma już kieszonkowiec, on się chociaż nie kryje ze swoim fachem niż tacy ludzie...
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez paintball_0 w 03 Lis 2015, 15:11

HAHAHA, marny to kieszonkowiec jeśli z daleka widać czym się zajmuje. :E

Z cyklu "problemy pierwszego (drugiego) świata": dlaczego premiery na PC są u nas w Polsce takie drogie?! 180zł za Fallouta 4!? Posrało! Z resztą inne premierowe tytuły wcale nie są wiele lepsze. Rozumiem wydać 120zł na grę, którą się bardzo, bardzo chce tu i teraz-zaraz. Ale jak na nasze warunki to według mnie o 30zł za dużo. Rozumiem, że Fallout, gra Bethesdy dłuższa niż zejdzie zwiedzić wszystkie planety w No Mans Sky ale bez przesady.
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Co was w...pienia

Postprzez Plaargath w 03 Lis 2015, 15:13

Jakby się kieszonkowiec nie krył, to nie byłby kieszonkowiec... :E
Image Image

Merkantylizm, srerkantylizm.
Awatar użytkownika
Plaargath
Weteran

Posty: 655
Dołączenie: 23 Mar 2010, 15:12
Ostatnio był: 21 Maj 2025, 23:10
Kozaki: 237

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 03 Lis 2015, 16:06

Pisząc to porównanie chodziło mi o to że kieszonkowiec kradnie ci pieniądze z kieszeni i jak odkryjesz brak portfela to wiesz że okradł cię kieszonkowiec. A w tym przypadku oszust był pod płaszczykiem kaleki który potrzebował pieniędzy na życie i każdy wrzucał kasę z przeświadczeniem że te pieniądze mu pomogą.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez Ranger801 w 06 Lis 2015, 19:33

No ku*wa nie wytrzymam :facepalm:
viewtopic.php?f=51&t=25928#p326175
:

Image

Prędzej się zesram niż zrobię taki skrypt jak w LA gdzie stalkerzy korzystają z path_walk i look a zachowują się jak na kampie. Bo używanie zwykłego kampa na Bagnach z CS to jakaś kpina.
Ranger801
Łowca

Posty: 410
Dołączenie: 22 Wrz 2012, 11:57
Ostatnio był: 28 Sie 2016, 16:12
Miejscowość: Miejsce zamieszkania nieznane
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Kora-919
Kozaki: 94

Re: Co was w...pienia

Postprzez Route w 06 Lis 2015, 20:23

A mnie wku*wia, że @Kowek usunął tematy Creepy/Copypast i Forumowe memy bez jakiejś konkretnej przyczyny. No co ci te tematy, drogi Tomeczku zrobiły, hę?

Za ten post Route otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive PainChiller, Poldzer.
Route
Stalker

Posty: 153
Dołączenie: 13 Lut 2015, 17:28
Ostatnio był: 18 Lip 2016, 16:12
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper VLA
Kozaki: 36

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wiewi0r w 07 Lis 2015, 00:24

@ UP, no ciekawe, kurna co? :caleb:

A mnie wpienia, cóż, parę rzeczy. Począwszy od wykładów z listą w piątek o 17, skończywszy na wydaniu dzisiaj prawie 80 (!) złociszy na dorobienie dwóch kluczy. Z czego je, bladź, robią, z platyny?
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę.
Попутного ветра!

Za ten post Wiewi0r otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr.
Awatar użytkownika
Wiewi0r
Przewodnik

Posty: 965
Dołączenie: 27 Maj 2013, 22:33
Ostatnio był: 24 Sty 2018, 17:29
Miejscowość: Warszawa/Częstochowa
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 164

Re: Co was w...pienia

Postprzez Ranger801 w 08 Lis 2015, 20:54

Wpieniło mnie dziś to że od 11-stej do teraz nie było w mojej miejscowości prądu. I co tu w tych czasach bez niego robić? ;)
Ranger801
Łowca

Posty: 410
Dołączenie: 22 Wrz 2012, 11:57
Ostatnio był: 28 Sie 2016, 16:12
Miejscowość: Miejsce zamieszkania nieznane
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Kora-919
Kozaki: 94

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tormentor w 08 Lis 2015, 20:56

Wyjść na dwór.
Image
Awatar użytkownika
Tormentor
C O N T R I B U T O R

Posty: 1043
Dołączenie: 15 Lis 2010, 21:42
Ostatnio była: 18 Kwi 2026, 17:19
Miejscowość: Yantar
Ulubiona broń: --
Kozaki: 291

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości